Dodał cudzą kartę do swojego wirtualnego portfela i płacił jak swoją. Usłyszał 44 zarzuty 08:56 14-03-2025

Na początku lutego bieżącego roku do świętochłowickich policjantów stawił się mężczyzna zaniepokojony faktem, że z jego konta bankowego regularnie znikały niewielkie kwoty pieniędzy. Nie miał on aktywnej aplikacji bankowej, więc upłynęły blisko dwa miesiące, zanim zorientował się, że coś jest nie tak.
Gdy po wizycie w banku, wśród historii transakcji ujrzał płatności, których nie dokonał, postanowił zgłosić to miejscowym policjantom.
Sprawę przejęli śledczy z wydziału kryminalnego, którzy po wnikliwym rozpatrzeniu sprawy i zgromadzeniu materiału dowodowego ustalili sprawcę. Okazał się nim 25-letni świętochłowiczanin, który pracował w tej samej firmie co pokrzywdzony.
Policjanci ustalili, że sprawca wykorzystując chwilę nieuwagi, wykradł dane z jego karty bankomatowej i dodał do wirtualnego portfela w swoim telefonie. 25-latek przez dwa miesiące płacił sobie w ten sposób za zakupy w sklepach i na internetowych platformach sprzedażowych oraz opłacał wizyty w restauracjach, przejazdy taksówkami czy zamówione jedzenie „na telefon”. Łączna kwota zakupów na koszt pokrzywdzonego wyniosła blisko 1500 złotych.
W środę 12 marca, świętochłowiccy kryminalni zatrzymali 25-latka i postawili mu 44 zarzuty. Zgodnie z obowiązującym prawem, zachowanie takie traktowane jest jako przestępstwo kradzieży z włamaniem. Nieuczciwemu mieszkańcowi Świętochłowic może mu grozić nawet 10 lat więzienia.
(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)
Komentarze wyłączone