Dwóch obywateli Ukrainy zostało zaatakowanych nożem w autobusie komunikacji miejskiej. Obaj z licznymi ranami kłutymi i ciętymi trafili do szpitala. Podejrzany o napaść 30-latek przez wiele dni ukrywał się przed policją w kompleksie leśnym na warszawskich Bielanach. Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty, w tym dotyczące ataku na tle narodowościowym. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.