Mężczyzna pojawił się w komisariacie w Boguchwale i poprosił funkcjonariuszy o pilną pomoc. W samochodzie czekała jego żona, u której rozpoczęła się akcja porodowa. Policjanci natychmiast ruszyli z eskortą do szpitala w Rzeszowie. Kilka godzin później na świecie pojawił się mały Wiktor.
Policjanci eskortowali samochód z 3-letnim chłopcem, który tracił przytomność. Szpital oddalony był o kilkanaście kilometrów, a "każda minuta była na wagę życia".