Po ponad dwóch dekadach śledczy dokonali przełomu w sprawie zaginięcia Andrzeja Dziamskiego, który zniknął w kwietniu 2001 roku. Według ustaleń policji i prokuratury za jego uprowadzeniem miała stać zorganizowana grupa przestępcza określana jako gang „Borusia”. Jej domniemany szef, Michał B. ps. „Boruś”, został zatrzymany w Hiszpanii, ekstradowany do Polski i tymczasowo aresztowany.