Podczas policyjnych działań na miejscu tragicznego wypadku, w którym zginął 54-letni motocyklista, doszło do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia. 60-letni kierowca Audi zignorował pachołki, wjechał na teren wyłączony z ruchu i znalazł się w miejscu, gdzie pracowały służby. Badanie trzeźwości wykazało u niego pół promila alkoholu.