W sobotni poranek na drodze ekspresowej S7 w pobliżu Frąknowa doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia z udziałem samochodu dostawczego. Choć sytuacja wyglądała poważnie, nikt nie odniósł obrażeń.
Policjanci z Olsztyna zatrzymali trzy osoby podejrzewane o udział w procederze korupcyjnym związanym z wystawianiem orzeczeń lekarskich bez badań. Lekarz medycyny pracy usłyszał aż 49 zarzutów.
Podszywali się pod funkcjonariuszy policji, używali atrap broni i elementów umundurowania, aby wzbudzić strach i podporządkować sobie ofiary. Zorganizowana grupa napastników została rozbita dzięki szeroko zakrojonej współpracy policjantów z kilku regionów kraju.
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Nidzicy przeprowadzili akcję, która doprowadziła do zatrzymania 29-letniego obcokrajowca zamieszkującego teren gminy Nidzica. Mężczyzna podejrzany jest o posiadanie narkotyków oraz magazynowanie substancji chemicznych w sposób stwarzający realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz środowiska naturalnego.
W niedzielę rano doszło do tragicznego zdarzenia na trasie ekspresowej S7 w okolicach węzła Nidzica Południe, w kierunku Warszawy. W wyniku zderzenia samochodu osobowego z naczepą ciężarówki śmierć na miejscu poniosły trzy osoby dorosłe. Czwartym pasażerem pojazdu było dziecko, które z obrażeniami zostało przetransportowane do szpitala.
Zarzut zabójstwa usłyszał 18-latek z gminy Nidzica, którego zatrzymali policjanci. Do zbrodni doszło na drodze serwisowej między Kanigowem a Pawlikami, a ofiarą padł 47-letni mężczyzna. Sprawcy zabójstwa grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Ponad 3,4 promila alkoholu w organizmie miała 47-letnia matka, która ledwo trzymając się na nogach szła przez miasto, mając pod opieką swoją 6-letnią córkę. Dziecko trafiło pod opiekę ojca. Zachowaniem nieodpowiedzialnej matki zajmie się sąd rodzinny.
Trzy dni temu patrol Straży Leśnej z Nadleśnictwa Nidzica znalazł w lesie martwego jelenia. Zwierzę wpadło w kłusownicze wnyki. Strażnicy leśni urządzili zasadzkę i zatrzymali kłusownika na gorącym uczynku.
W jeziorku miejskim w Nidzicy w woj. warmińsko-mazurskim utonął 26-latek. Po przepłynięciu kilkudziesięciu metrów mężczyzna zniknął pod powierzchnią wody. Po 4 godzinach odnaleziono jego zwłoki. Jak ustaliła policja, 26-latek przed wejściem do zbiornika, założył się z kolegą, że przepłynie na drugi brzeg akwenu.
22-latek kierujący ciężarowym mercedesem podczas cofania najechał na stojącego za nim 48-letniego motocyklistę. Kierujący jednośladem z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala.
Funkcjonariusz z Nidzicy słysząc wołającą o pomoc kobietę z dzieckiem na ręku, natychmiast pobiegł w jej kierunku. Dzięki zdecydowanej reakcji funkcjonariusza z ust 4-latki wypadł cukierek, którym się zadławiła. Przebieg zdarzenia zarejestrował monitoring.
Bryła lodu spadła z naczepy pojazdu ciężarowego i uderzyła w przednią szybę jadącej z naprzeciwka skody. Kierowca osobówki z obrażeniami ciała trafił do szpitala.