Tragicznie zakończył się pobyt grupy znajomych nad wodą w Rokitkach w powiecie legnickim. 21-letni obywatel Ukrainy, który nie potrafił pływać, zniknął pod powierzchnią wody. Świadek wydobył go na brzeg, a po około 40 minutach reanimacji ratownikom udało się przywrócić mu tętno. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie następnego dnia zmarł.
56-letnia mieszkanka powiatu legnickiego, mając 2,7 promila alkoholu w organizmie, wjechała Chevroletem do przydrożnego rowu. Po zakończeniu policyjnych czynności poprosiła o pomoc syna, który sam miał poważne problemy z prawem.