17-latek zatrzymany po oszustwie na seniorkę. Policja odzyskała blisko 50 tys. zł 08:18 30-09-2026
Do oszustwa doszło w Przemyślu. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie ustalili, że na terenie miasta może dojść do przestępstwa i przekazali informacje kryminalnym z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
Policjanci natychmiast rozpoczęli działania.
Fałszywa córka i „policjant”
Jak ustalili funkcjonariusze, do 86-letniej mieszkanki Przemyśla na telefon stacjonarny zadzwoniła kobieta podająca się za jej córkę. Rozmówczyni płakała i prosiła seniorkę o pomoc finansową.
Następnie telefon przejął mężczyzna podający się za „policjanta”. Poinformował kobietę, że jej córka miała spowodować wypadek drogowy.
86-latka usłyszała, że konieczne jest przekazanie pieniędzy, które miały rzekomo umożliwić córce uniknięcie odpowiedzialności karnej. Seniorka, chcąc pomóc bliskiej osobie, przekazała blisko 50 tys. zł młodemu mężczyźnie, który przyszedł po gotówkę do jej domu.
Policjanci ustalili trasę podejrzanego
Funkcjonariusze pracujący nad sprawą ustalili rysopis mężczyzny, który odebrał pieniądze, a także jego dalszą trasę.
Policjanci ustalili, że młody mężczyzna wsiadł w Jarosławiu do pociągu jadącego w kierunku Zabrza. Przemyscy kryminalni nawiązali wówczas kontakt z funkcjonariuszami Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.
Przekazali im informacje dotyczące sprawy oraz dokładny rysopis podejrzewanego „odbieraka”.
Zatrzymanie na stacji w Zabrzu
Kiedy pociąg zatrzymał się na stacji w Zabrzu, wysiadł z niego młody mężczyzna odpowiadający przekazanemu wcześniej rysopisowi.
Policjanci zatrzymali 17-letniego mieszkańca województwa śląskiego.
Podczas działań funkcjonariusze odzyskali blisko 50 tys. zł, które wcześniej zostały przekazane przez 86-letnią mieszkankę Przemyśla.
Trzy miesiące tymczasowego aresztu
17-latek usłyszał zarzut dotyczący oszustwa.
Sąd Rejonowy w Przemyślu uwzględnił wniosek Prokuratury Rejonowej w Przemyślu i zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Mieszkańcowi województwa śląskiego grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Sprawa jest kolejnym przykładem oszustwa, w którym przestępcy wykorzystują silne emocje i presję czasu, podszywając się pod członków rodziny lub funkcjonariuszy policji.
(fot. Policja Podkarpacka, źródło Policja Podkarpacka)





