Poniedziałek, 30 listopada 202030/11/2020

Bili psa i zamykali go na wiele godzin na balkonie. Interweniowała policja [zdjęcia]

Biuro Ochrony Zwierząt interweniowało wspólnie z policją w jednym z mieszkań w Sulechowie, w którym, jak wynikało ze zgłoszenia, przebywa młody owczarek niemiecki, nad którym znęcają się właściciele. Zwierzę od dawna było przetrzymywane na małym balkonie bez dostępu do wody i karmy, niezależnie od warunków pogodowych.

Od momentu zgłoszenia inspektorzy codziennie przyjeżdżali na miejsce, jednak w domu nikogo nie było. Wezwanym na miejsce funkcjonariuszom także nie udało się dostać do środka.

Do akcji zadysponowano straż pożarną. Gdy strażacy dotarli pod wskazany blok pies zniknął z balkonu. Jak się okazało właściciel zwierzaka widząc służby zabrał psa do środka i w dalszym ciągu udawał, że nie ma go w mieszkaniu.

Po chwili policjanci podjęli kolejną próbę wejścia do mieszkania. Tym razem lokatorzy otworzyli drzwi. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami właściciel owczarka nie przyznał się do tego, że pies był przetrzymywany na balkonie po kilkanaście godzin, ale potwierdził, że bije psa, ponieważ ten skacze na jego dziecko. Właściciele nie chcieli oddać owczarka. Przekonywali funkcjonariuszy i inspektorów, że kochają zwierzę, a ich psu nie dzieje się żadna krzywda. 

W związku z tym, że nie była to pierwsza interwencja w tym mieszkaniu, owczarek został zabrany. Z relacji sąsiadów wynika, że był zamykany na balkonie na całe dnie i noce. Nie miał ani wody, ani jedzenia. W końcu zaczynał gryźć ramę starego roweru i szczekał, co denerwowało jego właściciela, wtedy również był bity.

Półroczny owczarek niemiecki trafił do kliniki weterynaryjnej. Pies był wychudzony, ale w dobrej kondycji ogólnej. Obecnie zwierzę przebywa w domu tymczasowym.

(fot. Biuro Ochrony Zwierząt)

Komentarze wyłączone