Piątek, 27 listopada 202027/11/2020

35-latka leżała nieprzytomna w łazience. Z domu było słychać płacz dzieci

Wczoraj, 29 października, po godzinie 12.00 policjanci z Posterunku Policji w Szczurowej odebrali telefon od zaniepokojonej mieszkanki gminy Borzęcin, która od rana nie mogła skontaktować się ze swoją 35-letnią córką. Kobieta była przekonana, że musiało się coś złego wydarzyć. Na miejsce udali się funkcjonariusze.

Zaniepokojona matka pukała do drzwi mieszkania córki jednak nikt nie reagował, a z mieszkania słychać jedynie było płacz dzieci. Mundurowi nie tracąc czasu zjawili się pod wskazanym adresem. Próby nawiązania kontaktu z 35-latką okazały się bezskuteczne. Mając na uwadze informacje o jej stanie zdrowia przekazane przez matkę oraz to, że w mieszkaniu znajdowało się dwoje małych dzieci, w tym jedno niemowlę policjanci natychmiast sforsowali drzwi wejściowe.

Po wejściu do środka w łazience na podłodze znaleźli nieprzytomną kobietę, która po chwili się ocknęła. Kobieta była bardzo słaba i zdezorientowana. Na miejsce od razu wezwano karetkę pogotowia. Jej załoga zajęła się 35-latką a policjanci dziećmi, które następnie przekazali pod opiekę babci.

(fot. Policja)

Komentarze wyłączone