Piątek, 16 kwietnia 202116/04/2021

Miał odbywać kwarantannę, pojechał do pracy -„Szef kazał mi stawić się do biura”

Każdego dnia policjanci na terenie całego kraju przeprowadzają liczne kontrole przestrzegania kwarantanny, w związku z zagrożeniem epidemiologicznym. Obowiązkiem osób poddanych takiej procedurze jest stałe przebywanie w domu lub miejscu do tego wskazanym. Niestety, nie wszyscy stosują się do tych zaleceń. Policjanci przypominają, że za złamanie kwarantanny grozi kara 30 tys. złotych.

Tylko ostatniej doby funkcjonariusze z Kielc skontrolowali 568 osób, objętych zaleceniami służb sanitarnych. Niestety, dotychczas mundurowi stwierdzili 5 przypadków złamania kwarantanny. Wśród nich był między innymi mężczyzna, który wiedząc o zastosowaniu takich środków wobec niego, pojechał do pracy. Na pytanie, dlaczego nie stosuje się do zaleceń oświadczył, że jego pracodawca kazał mu się stawić do biura, gdzie spędził cały dzień.

Inny przypadek, to zachowanie 45-latka, który przebywał na oddziale szpitala w Kielcach, w związku z podejrzeniem zakażenia. Ten mężczyzna postanowił uciec przez okno, ale został zatrzymany przez personel, jeszcze na terenie placówki.

Policjanci przypominają, że kwarantanna jest działaniem służb sanitarnych, mającym na celu zapobieżenie rozprzestrzeniania się epidemii. Każda osoba, która nie stosuje się do takich zaleceń musi liczyć się z odpowiedzialnością karną wynikającą z art. 116 Kodeksu wykroczeń. Jeżeli np. osoba jest zakażona, a mimo to swoim zachowaniem spowoduje rozprzestrzenianie się choroby zakaźnej, podlegać będzie ona przepisom wynikającym z kodeksu karnego. W takim przypadku grozi kara do lat 3 w przypadku nieumyślności, lub nawet do lat 8, jeżeli sprawca działa świadomie.

(fot. Policja, źródło Policja Kielce)

1 komentarz

  1. Może trzeba nagłaść przypadki złamania kwarantanny i podawać informację o ukaraniu. Bo dziadostwo może zrozumie, że to dla dobra nas wszystkich. Tragedia jaka jest w Włoszech nikogo nie nauczyła, że przez takich DEBILI tysiące osób zmarło.