Piątek, 03 grudnia 202103/12/2021

4-latek ze szpitala w Zielonej Górze nie ma koronawirusa. Pierwszy test pozytywny, dwa kolejne negatywne

4-letni chłopiec, który w miniony piątek z urazem głowy trafił na Oddział Chirurgii Dziecięcej Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze jednak nie ma koronawirusa – poinformował Lubuski Urząd Wojewódzki. Pierwszy test jaki przeprowadzono dziecku dał wynik pozytywny, jednak dwa kolejne były negatywne.

W miniony piątek załoga śmigłowca LPR transportowała 4-letniego chłopca z raną głowy, do szpitala w Zielonej Górze. Z rodziną dziecka został przeprowadzony wywiad epidemiologiczny, z którego wynikało, że nie jest ono w grupie ryzyka zakażenia koronawirusem.

4-latek przeszedł w szpitalu operację, a następnie przebywał na Oddziale Chirurgii i Urologii Dziecięcej. W poniedziałek przy wypisywaniu chłopca do domu, lekarz zauważył, ze dziecko ma kaszel. Po raz drugi z członkami rodziny został przeprowadzony wywiad epidemiologiczny. Jak się okazało 4-latek przebywał z matką, która wróciła niedawno z Niemiec.

Po ustaleniu powyższych okoliczności od chłopca pobrano wymazy do badań na obecność koronawirusa. We wtorek po południu otrzymano wynik testu, który okazał się pozytywny.

Oddział chirurgii zamknięto i poddano dezynfekcji, a personel szpitala, który miał kontakt z dzieckiem został objęty kwarantannę. Podobnie jak załoga śmigłowca LPR, który transportował chłopca do placówki – poinformowała Sylwia Malcher-Nowak, rzeczniczka zielonogórskiego szpitala.

Od chłopca pobrano jeszcze dwa wymazy. Drugi wynik był negatywny. Trzeci również. Jak poinformował w czwartek Lubuski Urząd Wojewódzki:

4-latek przyjęty na oddział chirurgii dziecięcej miał przeprowadzone kolejne badania. Wynik jest ujemny, co oznacza, że dziecko nie jest zakażone koronawirusem.

Informacja o zakażeniu chłopca nie była do końca potwierdzona. Wykonano dwa testy – jeden okazał się pozytywny, a drugi negatywny. W związku z tym dla pewności wykonano jeszcze jeden test, który wykazał, że 4-latek nie jest zakażony wirusem SARS-Cov-2 – powiedziała rzeczniczka

Personel mający kontakt z dzieckiem ma wrócić niebawem do pracy. Szpital czeka na decyzję sanepidu w tej sprawie.

(fot. Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze)

Komentarze wyłączone