Środa, 14 kwietnia 202114/04/2021

Szczyt zachorowań dopiero przed nami. Największy przyrost w maju i czerwcu

Premier Mateusz Morawicki podczas poniedziałkowego posiedzenia Sejmu przestawił sytuację epidemiologiczną związaną z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce. Szef rządu przekazał, że szczyt zachorowań jest dopiero przed nami.

Rząd robi wszystko, co służy ograniczaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa, jednak nikt nie jest w stanie przewidzieć przebiegu epidemii.

Nikt na świecie nie wie, jaki będzie dalszy przebieg koronawirusa.

To powoduje, że musimy starać się ograniczać rozprzestrzenianie epidemii i jednocześnie przywracać wiele form życia gospodarczego tak, żeby zostało w jak najmniejszy sposób zakłócone. Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami – w maju, czerwcu. Chcemy do tego czasu ograniczyć liczbę zachorowań, a w szczególności wypłaszczać krzywą zachorowań – powiedział dzisiaj premier Mateusz Morawiecki.

Podczas wystąpienia premier zwrócił uwagę, że Polacy przestrzegają obostrzeń wprowadzonych przez rząd.

Jeżeli dalej będziemy podchodzili z tak żelazną dyscypliną jak do tej pory to jestem przekonany, że będziemy mogli sobie lepiej poradzić z pandemią niż wiele innych krajów. Sytuacja w Europie Zachodniej powoduje, że mamy dużo niepokoju. Widzimy, jak szybkie są tam przyrosty. Musimy być poddani ogromnej dyscyplinie, rygorom i obostrzeniom. Musimy przestrzegać wielu zasad – przekazał premier.


Szef rządu przekazał także informacje dotyczące zaopatrzenia w sprzęt niezbędny do walki z koronawirusem.

Rozdysponowano 3 mln rękawiczek i pół mln litrów płynu do szpitali. Do Polski przyjechało 165 respiratorów z 1000 zamówionych. Staramy się wyprzedzać bieg wydarzeń. Utworzono 20 szpitali jednoimiennych. Zakłady szwalnicze przekształciły swoje linie produkcyjne – dodał Morawiecki

Jednocześnie premier zaznaczył, że Polska ma duży zapas testów wykrywających zakażenie koronawirusem.

Patrząc na liczbę wykrywanych przypadków i na liczbę zakontraktowanych testów, mamy zapas testów. Testujemy tam, gdzie epidemiolodzy, wirusolodzy i eksperci wskazują, że należy testować. Prowadzimy taką liczbę testów, która pozwala wykrywać więcej niż w krajach, które były na tym etapie rozwoju pandemii. Do laboratoriów trafiło dodatkowe 150 000 testów. Przeprowadzamy dzisiaj dziennie 6-7 tys. testów. Za parę dni będzie to 8 do 9 tys. testów – powiedział premier.

Morawiecki zwrócił w swoim wystąpieniu uwagę na sytuację gospodarczą wywołaną pandemią.

Stoimy przed ogromną niewiadomą w życiu społecznym i gospodarczym. Kryzys, który jest udziałem państw całego świata, stał się przedmiotem troski i analiz. Ekonomiści przyznają, że nikt się tego kryzysu nie spodziewał. Kryzys jest nietypowy, bo uderza w stronę popytową i podażową gospodarek. Dlatego zaproponowaliśmy nasz pakiet Tarcza Antykryzysowa. 200 tys. firm w Polsce złożyło odpowiedni wniosek. Na koniec tygodnia spodziewamy się 280 tys. wniosków – zaznaczył Morawiecki.

Komentarze wyłączone