Wtorek, 22 czerwca 202122/06/2021

Pijana kierująca potrąciła 15-letnią rowerzystkę i dachowała. „To cud, że nikt nie zginął” [zdjęcia]

Kompletnie pijana 43-latka, kierująca fiatem doprowadziła do czołowego zderzenia z innym pojazdem, po czym potrąciła rowerzystkę, a na koniec dachowała zatrzymując się na słupie. Części jej samochodu leżały porozrzucane w odległości ponad 100 metrów od miejsca zdarzenia. „To cud, że nikt nie zginął” – przekazali policjanci będący na miejscu zdarzenia.

Do serii poważnych zdarzeń doszło wczoraj, około 17.40 na ul. Rymera w Radlinie. Mundurowi ustalili, że 43-letnia kierująca dostawczym fiatem nie dostosowała prędkości do warunków drogowych, zjechała na przeciwległy pas ruchu i zderzyła się z jadącym prawidłowo volkswagenem, a następnie uderzyła w znak drogowy, po czym potrąciła poruszającą się lewym pasem jezdni rowerzystkę. Na koniec dachowała, uderzając w studzienkę kanalizacyjną i słup telekomunikacyjny.

Siła uderzenia była tak duża, że z pojazdu zostało wyrwane przednie koło, a słup leżał w odległości blisko 200 metrów od miejsca, w którym kobieta straciła panowanie nad pojazdem. Badanie alkomatem wykazało, że 43-latka miała w organizmie 1,5 promila alkoholu.

W wyniku zdarzenia kierująca fiatem i 15-letnia rowerzysta zostały przetransportowane do szpitala. Za szaleńczą jazdę pod wpływem alkoholu i narażenie innych osób na niebezpieczeństwo, 43-latka odpowie przed sądem.

(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)

Komentarze wyłączone