Poniedziałek, 23 listopada 202023/11/2020

Wyszła od córki, do domu miała 30 metrów. Ślad po niej zaginął. Tragiczny finał poszukiwań

Tragicznie zakończyły się poszukiwania 79-latki, która zaginęła 10 listopada. Kobieta wyszła od córki, mieszkającej tuż obok. Do domu miała jedynie 30 metrów, jednak tam nie dotarła. Po 11 dniach poszukiwań odnaleziono zwłoki kobiety.

W sobotę rano policjanci z Nowej Soli w woj. lubuskim znaleźli ciało poszukiwanej od 11 dni 79-latki. Zwłoki ujawniono trzy kilometry od miejsca jej zamieszkania w zarośniętym i błotnistym terenie w pobliżu wsi Ługi.

– W sobotę podczas działań w terenie funkcjonariusze znaleźli zwłoki kobiety. Ciało znajdowało się około trzech kilometrów od miejsca zamieszkania 79-latki.

To trudno dostępne miejsce w pobliżu rzeki Ochli – powiedziała mł. asp. Renata Dąbrowicz-Kozłowska, rzecznik nowosolskiej policji.

Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności śmierci 79-latki.

Kobieta 10 listopada ok. godziny 17:30 wyszła z mieszkania swojej córki w miejscowości Zakęcie i miała udać się do swojego domu, oddalonego o zaledwie 30 metrów. Niestety tam nie dotarła. Jeszcze tego samego dnia rodzina zgłosiła zaginięcie seniorki.

W poszukiwaniach kobiety brało udział kilkudziesięciu policjantów z komend policji z Nowej Soli, Międzyrzeczu i Gorzowie Wlkp. Wspierali ich strażacy, strażnicy leśni i mieszkańcy. W akcję zaangażowano także psy tropiące, quady i policyjny dron.

– Niestety, mimo ogromnego zaangażowania policjantów, przedstawicieli innych służb oraz mieszkańców, poszukiwania zakończyły się tragicznie odnalezieniem ciała kobiety. Dziękujemy za pomoc i liczne udostępnienia naszych informacji – przekazała Lubuska Policja.

(fot. UM Otyń)