Środa, 14 kwietnia 202114/04/2021

Parafianin wezwał policję, bo w kościele było za dużo ludzi. Ksiądz nazwał go Judaszem (foto)

Jeden z parafian kościoła w Kościelcu w woj. wielkopolskim zadzwonił na policję i przekazał, że w Wielki Czwartek na nabożeństwie pojawiło się więcej wiernych, niż pozwalają na to obostrzenia związane pandemią COVID-19. Oburzony proboszcz porównał zgłaszającą osobę do Judasza.

W Wielki Czwartek w parafii pw. Andrzeja Apostoła w Kościelcu interweniowała policja. Mundurowi otrzymali zgłoszenie, z którego wnikało, że w kościele znajduje się zbyt duża liczba osób.

– Otrzymaliśmy zgłoszenie, które bardzo szybko potwierdziliśmy.

Mogę jedynie zaznaczyć, że wiernych było więcej, niż pozwalają na to obostrzenia sanitarne – przekazała sierżant sztabowy Weronika Czyżewska z kolskiej komendy powiatowej.

Zbulwersowany całą sytuacją proboszcz, postanowił umieścić w witrynie przed kościołem ogłoszenie, w którym nie przebierając w słowach porównał osobę odpowiedzialną za zawiadomienie policji do Judasza.

– W Wielki Czwartek w naszej parafii powtórzyła się ta sama scena co 2 tysiące lat temu w Wieczerniku, gdzie jeden z 12-tu – J U D A S Z – zdradził Jezusa. Podobnie w naszym kościele jeden z parafian (parafianka), będąc w świątyni podczas liturgii zadzwoniła na Policję – zgłaszając przekroczony limit wiernych w kościele (1 osoba na 20 m2) – czytamy w ogłoszeniu.

Dane dotyczące liczby wiernych funkcjonariusze przekazali do powiatowej inspekcji sanitarno-epidemiologicznej. Za złamanie przepisów dotyczących maksymalnej liczby wiernych w kościele, parafia może otrzymać karę w wysokości 30 tys. złotych.

Jak zapowiedział ksiądz, ofiary złożone przez wiernych podczas święcenia pokarmów, a także datki zebrane na jałmużnę wielkopostną zostaną przeznaczone na pokrycie kary finansowej. Decyzje dotyczące jej wysokości jeszcze nie zapadły – przekazała szefowa kolskiego sanepidu.

– Wychodzę z założenia, że kara musi być proporcjonalna do zawinienia. Nie mam jednak żadnych wątpliwości, że nikt nie może być ponad prawem – podkreśla Ewa Lewicka.

Z informacji przekazanych przez parafian wynika, że księdzu już wcześniej zdarzało się bagatelizować pandemię i głośno krytykować dotykające kościoła regulacje.

(fot. e-kolo.pl)

5 komentarzy

  1. Zamiast namawiać do pozostania w domu …moja noga tam już nie postanie a złotówka w mojej kieszeni zostanie

  2. Bo to tylko w jednym kościele było za dużo ludzi

  3. Pedofil jeszcze szczeka.

  4. I dobrze nazwał!!!! Jak parafianin, to kulka w łeb, jak parafiaNKA, to ostrzyc sukę na łyso!!!!!