Sobota, 04 lutego 202304/02/2023

16-miesięczne dziecko zadławiło się jabłkiem. Dziewczynkę uratowali policjanci i żołnierz (wideo, zdjęcia)

Policjanci z Poznania wraz z żołnierzem uratowali życie 16-miesięcznego dziecka, które w samochodzie zadławiło się kawałkiem jabłka. Walkę o życie dziewczynki zarejestrował miejski monitoring.

W minioną niedzielę policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Poznaniu, w okolicy Ronda Śródka, na pasie awaryjnym zauważyli samochód, przy którym stali rodzice z małą dziewczynką na rękach. Obok nich stał mężczyzna. Jak się później okazało, żołnierz w czynnej służbie, który jadąc za pojazdem zauważył groźną sytuację i rozpoczął udzielanie pomocy. 

Mundurowi natychmiast podbiegli do roztrzęsionej pary i zapytali co się stało. Usłyszeli, że w takcie podróży ich dziecko zadławiło się kawałkiem jabłka i nie może złapać oddechu. Policjanci od razu przystąpili działania.

Jeden z funkcjonariuszy kontynuował rozpoczęte przez żołnierza czynności ratunkowe.

– Natychmiast ułożył dziewczynkę na przedramieniu, pochylił jej główkę i kilka razy klepnął między łopatkami, udrażniając w ten sposób drogi oddechowe. Drugi z funkcjonariuszy wezwał zespół ratownictwa medycznego, a pozostali zabezpieczyli miejsce zdarzenia i uspokajali wystraszonych rodziców – przekazała policja.

Po krótkiej chwili dziewczynka zaczęła oddychać. Szczęście rodziców było nie do opisania.

Po upływie kilku kolejnych minut na miejsce przybył zespół ratownictwa medycznego. Po przeprowadzeniu badań okazało się, że reakcja policjantów: mł. asp. Sebastiana Rosiaka, asp. Krzysztofa Kwiatkowskiego, sierż. szt. Piotra Odważnego i post. Huberta Winiarza była prawidłowa, ponieważ dziewczynka wróciła do pełni zdrowia.

– Rodzice serdecznie podziękowali policjantom za uratowanie życia ich córeczce. Żadne słowa nie są w stanie opisać satysfakcji jaką jest uratowanie życia, a w szczególności życia dziecka – dodają mundurowi.

(fot. wideo Policja Wielkopolska, źródło Policja Wielkopolska)

ZOBACZ TAKŻE

Jeden komentarz

  1. tzn policjant klepnął dziecko między łopatki i udrożnił drogi oddechowa – standard i oczywista oczywistość w pierwszej pomocy w zadławieniu u dzieci, wszystko jasne.
    Ale w takim razie jakie czynności wykonywał wcześniej ten żołnierz? :V