Czwartek, 05 sierpnia 202105/08/2021

Pijany 17-latek chciał zaimponować koledze, auto dachowało. Nikt nie przyznawał się do kierowania (foto)

Ponad 1,5 promila alkoholu miał w organizmie 17-latek, który chcąc zaimponować koledze, zabrał go na przejażdżkę terenowym autem. W pewnym momencie jednak, stracił panowanie nad pojazdem i dachował, uszkadzając ogrodzenie pobliskiej posesji.

Do zdarzenia doszło na ul. Rzeszowskiej w Brzozowie w woj. podkarpackim. Policjanci zastali tam uszkodzonego jeepa leżącego na dachu i dwóch młodych mężczyzn w wieku 17-lat. Jeden z nich miał obrażenia ciała, dlatego na miejsce wezwano karetkę pogotowia.

Na szczęście obrażenia nie były poważne.

Początkowo 17-latek, który nie potrzebował pomocy medycznej w rozmowie z policjantami oświadczył, że on i jego kolega byli pasażerami, a kierowca zbiegł z miejsca zdarzenia.

– Młody mężczyzna liczył na to, że w ten sposób uniknie odpowiedzialności karnej. Jednak ostatecznie przyznał się do tego, że zabrał auto bez wiedzy właściciela i swoich rodziców, u których było garażowane. Jak oświadczył, chciał w ten sposób zaimponować nowo poznanemu koledze, z którym tej nocy pił alkohol. Kierujący jeepem 17-latek nie posiadał prawa jazdy – przekazała podkarpacka policja.

Policjanci sprawdzili trzeźwość młodych mężczyzn. Obaj byli pijani. Wynik badania kierującego jeepem wskazał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Teraz za swoje zachowanie 17-latek odpowie przed sądem.

(fot. Policja Podkarpacka, źródło Policja Podkarpacka)

Komentarze wyłączone