Piątek, 19 kwietnia 202419/04/2024

Ustawka pseudokibiców przerwana przez policjantów ZDJĘCIA

Policjanci ze Śląska przerwali tzw. ustawkę pseudokibiców. Do walki miało dojść w odludnych terenach leśnych w pobliżu Suszca koło Pszczyny. Stróże prawa zapobiegli starciu chuliganów. Znalezione przez nich niebezpieczne przedmioty świadczą o tym, że spotkanie mogło zakończyć się dla wielu osób tragicznie.

W miniony wtorek policjanci z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców KWP w Katowicach koordynowali działania służb kryminalnych w związku z licznymi przejazdami kibiców przez teren województwa śląskiego na mecze w Katowicach i Gliwicach.

Z jednej z uzyskanych informacji wynikało, że w tym dniu może dojść do konfrontacji siłowej pomiędzy grupami pseudokibiców na terenach leśnych w rejonie Pszczyny lub Suszca. Informacja ta została przekazana do Centrum Operacyjnego KWP w Katowicach oraz policjantom z komendy w Pszczynie, którzy od razu ruszyli we wskazany rejon, aby wszystko sprawdzić. Policjanci z komendy w Katowicach zostali natomiast skierowani do monitorowania drogi krajowej numer 1 w okolicy Pszczyny, w poszukiwaniu przemieszczających się większych grup pseudokibiców.

Po przyjeździe na miejsce, policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach i Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie natrafili w rejonie ul. Pszczyńskiej w Suszcu, na jednej z leśnych dróg, na zaparkowane samochody i stojących obok nich mężczyzn. Część z nich, na widok zbliżających się radiowozów, pospiesznie odjechała przez podmokłe, nieutwardzone drogi. Na miejsce dotarli równiez mundurowi z Oddziału Prewencji Policji w Katowicach. Kilka pojazdów policjanci zablokowali, legitymując pseudokibiców z Polski oraz z Czech. Podczas kontroli  pojazdów, policjanci znaleźli w nich niebezpieczne narzędzia, w postaci maczet oraz sprzęt do sztuk walki, jak np. ochraniacze zębów z emblematami śląskich klubów piłkarskich.

Kliku z mężczyzn było już wcześniej notowanych w związku z przestępczością pseudokibicowską.

Szybka wymiana informacji i zdecydowane działania zapobiegły chuligańskiej burdzie, a być może nawet tragedii.

(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)

Jeden komentarz

  1. A co to komu szkodzi, że dwie grupy, w odludnym miejscu, z własnej woli będą się prać po pyskach?
    Z drugiej strony, jakby się umówili w jakimś klubie sztuk walki, to nikt by ich nie mógł zatrzymać…