Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Porzucił psa w centrum miasta. Usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzęciem WIDEO

Policjanci ze Świętochłowic ustalili właściciela psa, który w maju porzucił swojego pupila, narażając go na niebezpieczeństwo. Zwierzę błąkało się po mieście, wchodząc na ruchliwe skrzyżowania. Mężczyzna usłyszał już zarzuty.

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Świętochłowicach zakończyli dochodzenie w sprawie porzucenia psa, do którego doszło w maju bieżącego roku. Czworonóg przez wiele godzin błąkał się po mieście, wchodząc m.in. na skrzyżowania o dużym natężeniu ruchu, co zagrażało nie tylko jego życiu, ale mogło również stwarzać zagrożenie dla kierowców i pieszych.

Zwierzę zostało ostatecznie zabezpieczone przez pracowników lokalnego schroniska. Jak ustalono, kilka godzin wcześniej nieznany wówczas mężczyzna próbował oddać psa do placówki, jednak z nieustalonych przyczyn nie doszło do przekazania zwierzęcia. Zamiast szukać dalszej pomocy, właściciel pozostawił czworonoga samemu sobie.

Po otrzymaniu informacji o zdarzeniu, policjanci natychmiast przystąpili do działań mających na celu ustalenie sprawcy. Po przeanalizowaniu dostępnych danych i zabezpieczonych materiałów, mundurowi dotarli do 37-letniego mieszkańca Świętochłowic. Mężczyzna został przesłuchany i usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami. Jak przypominają funkcjonariusze, zgodnie z obowiązującymi przepisami porzucenie zwierzęcia domowego, traktowane jest jako forma znęcania, za którą grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Policja podkreśla, że każda forma przemocy wobec zwierząt, również porzucenie, jest przestępstwem i będzie ścigana z całą stanowczością.

Obecnie zabezpieczony pies przebywa pod opieką pracowników schroniska.

(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)

Komentarze wyłączone