Kierowca ciężarówki o mały włos nie doprowadził do tragedii WIDEO 15:14 01-09-2025
Policjanci z wydziału prewencji tarnogórskiej komendy zakończyli postępowanie w sprawie niebezpiecznego zdarzenia drogowego, do którego doszło w kwietniu 2025 roku na krajowej „11” w Boruszowicach. O sytuacji poinformował funkcjonariuszy jeden z pasażerów autobusu miejskiego, który podróżował tą trasą.
Z relacji świadka wynikało, że kierujący ciężarowym fordem, wyprzedzając ciąg pojazdów na leśnym odcinku drogi, niemal doprowadził do czołowego zderzenia z autobusem pełnym pasażerów. Aby uniknąć tragedii, kierowca autobusu zmuszony był do gwałtownego hamowania i zatrzymania pojazdu.
Policjanci z referatu ds. wykroczeń natychmiast zajęli się sprawą. Zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu zainstalowanych zarówno w autobusie, jak i na odcinku krajowej „11” w powiecie tarnogórskim. Analiza materiałów potwierdziła zgłoszenie i pozwoliła na ustalenie sprawcy.
Funkcjonariusze skierowali do tarnogórskiego sądu wniosek o ukaranie 39-letniego mieszkańca województwa wielkopolskiego. Zarzuca mu się rażące naruszenie zasad ruchu drogowego, które mogło zakończyć się tragedią.
Za swoje zachowanie kierowca odpowie przed sądem. Grozi mu grzywna w wysokości nawet 30 tysięcy złotych, a także zakaz prowadzenia pojazdów na okres do trzech lat. Policja przypomina, że droga nie jest torem wyścigowym, a każdy nieodpowiedzialny manewr może mieć dramatyczne konsekwencje.
(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)






Komentarze wyłączone