Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Kierowca ciężarówki o mały włos nie doprowadził do tragedii WIDEO

Policjanci z Tarnowskich Gór skierowali do sądu wniosek o ukaranie 39-letniego kierowcy ciężarówki, który na drodze krajowej nr 11 w Boruszowicach wykonał wyjątkowo niebezpieczny manewr. Mężczyzna zmusił autobus pełen pasażerów do gwałtownego hamowania, aby uniknąć czołowego zderzenia.

Policjanci z wydziału prewencji tarnogórskiej komendy zakończyli postępowanie w sprawie niebezpiecznego zdarzenia drogowego, do którego doszło w kwietniu 2025 roku na krajowej „11” w Boruszowicach. O sytuacji poinformował funkcjonariuszy jeden z pasażerów autobusu miejskiego, który podróżował tą trasą.

Z relacji świadka wynikało, że kierujący ciężarowym fordem, wyprzedzając ciąg pojazdów na leśnym odcinku drogi, niemal doprowadził do czołowego zderzenia z autobusem pełnym pasażerów. Aby uniknąć tragedii, kierowca autobusu zmuszony był do gwałtownego hamowania i zatrzymania pojazdu.

Policjanci z referatu ds. wykroczeń natychmiast zajęli się sprawą. Zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu zainstalowanych zarówno w autobusie, jak i na odcinku krajowej „11” w powiecie tarnogórskim. Analiza materiałów potwierdziła zgłoszenie i pozwoliła na ustalenie sprawcy.

Funkcjonariusze skierowali do tarnogórskiego sądu wniosek o ukaranie 39-letniego mieszkańca województwa wielkopolskiego. Zarzuca mu się rażące naruszenie zasad ruchu drogowego, które mogło zakończyć się tragedią.

Za swoje zachowanie kierowca odpowie przed sądem. Grozi mu grzywna w wysokości nawet 30 tysięcy złotych, a także zakaz prowadzenia pojazdów na okres do trzech lat. Policja przypomina, że droga nie jest torem wyścigowym, a każdy nieodpowiedzialny manewr może mieć dramatyczne konsekwencje.

(fot. Policja Śląska, źródło Policja Śląska)

Komentarze wyłączone