Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Ukraińcy deportowani z Polski. „Stwarzali zagrożenie dla bezpieczeństwa”

Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej od początku roku zobowiązali do natychmiastowego opuszczenia Polski 300 osób, które stwarzały zagrożenie dla porządku publicznego. W ostatni weekend zatrzymano kolejnych sześciu obywateli Ukrainy, z których pięciu pod eskortą już opuściło nasz kraj, zaś jeden został do czasu wydania decyzji umieszczony w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców.

Od początku 2025 roku funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej podjęli zdecydowane działania wobec cudzoziemców zagrażających bezpieczeństwu w Polsce. W efekcie do natychmiastowego powrotu do krajów pochodzenia zobowiązano już 300 osób, wśród których dominowali obywatele Ukrainy, a także Gruzji i Mołdawii.

W miniony weekend (19-20 września) funkcjonariusze zatrzymali sześciu obywateli Ukrainy, którzy nie przestrzegali obowiązujących przepisów prawa i stanowili realne zagrożenie dla porządku publicznego. Zatrzymania miały miejsce w Placówkach Straży Granicznej w Zgorzelcu, Gorzowie Wielkopolskim, Poznaniu – Ławicy oraz Wrocławiu – Strachowicach.

Zatrzymani cudzoziemcy dopuszczali się szeregu przestępstw, w tym prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwości, przestępstw skarbowych, oszustw finansowych i wyłudzeń, kradzieży, niszczenia mienia, a także nękania i znęcania się psychicznego lub fizycznego. Wszyscy otrzymali wieloletnie zakazy ponownego wjazdu do państw strefy Schengen.

Pięciu z zatrzymanych Ukraińców zostało pod eskortą funkcjonariuszy doprowadzonych do polsko-ukraińskiej granicy i przekazanych tamtejszym służbom. Jeden z cudzoziemców pozostaje do czasu wydania decyzji w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców na terenie Polski.

Działania Straży Granicznej są częścią szerszych działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa publicznego i przeciwdziałanie przestępczości w kraju, zwłaszcza w kontekście cudzoziemców, którzy naruszają przepisy prawa i stwarzają zagrożenie dla mieszkańców.

(fot. SG)

Komentarze wyłączone