Telefon eksplodował na lekcji. Interweniowała straż pożarna 14:05 23-09-2025
Do zdarzenia doszło podczas zajęć lekcyjnych. Niespodziewanie w plecaku jednego z uczniów zapalił się telefon komórkowy. W wyniku eksplozji uszkodzeniu uległ zarówno sam aparat, jak i plecak. Ogień szybko rozprzestrzenił się na zawartość tornistra, co doprowadziło do powstania dymu w klasie.
Pedagog prowadząca lekcję natychmiast zareagowała – przeprowadziła ewakuację uczniów i wyniosła płonący plecak na zewnątrz budynku. Na miejsce wezwano strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie. Ich działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, oddymieniu pomieszczenia oraz sprawdzeniu stężenia tlenku węgla w sali.
Na szczęście sytuacja nie wymagała ewakuacji całej szkoły, a panika wśród uczniów została zażegnana dzięki sprawnej organizacji i opanowaniu kadry pedagogicznej. Jak wynika z przeprowadzonych oględzin, przyczyną pożaru był wybuch baterii litowo-jonowej w smartfonie. Co istotne, urządzenie nie było w trakcie ładowania ani aktywnie używane – znajdowało się w plecaku ucznia.
Eksperci przypominają, że problem wybuchających baterii w telefonach nie jest nowy i wynika z ich konstrukcji. Ogniwa litowo-jonowe, stosowane powszechnie w smartfonach, w czasie normalnej pracy wytwarzają gaz. W przypadku wad konstrukcyjnych lub uszkodzeń mechanicznych może dojść do przegrzania, rozszczelnienia i eksplozji.
Do podobnych zdarzeń może doprowadzić również niewłaściwe użytkowanie sprzętu. Korzystanie z tanich, nieoryginalnych ładowarek, pozostawianie telefonu w nasłonecznionym miejscu czy jego upuszczenie – to czynniki, które zwiększają ryzyko awarii akumulatora.
Sytuacja z Braniewa zakończyła się szczęśliwie, jednak eksperci podkreślają, że warto zachować szczególną ostrożność podczas korzystania z urządzeń mobilnych. Odpowiednie użytkowanie, unikanie przegrzewania i stosowanie oryginalnych akcesoriów może znacznie zmniejszyć ryzyko podobnych zdarzeń.




(fot. PSP Braniewo)






to jeśli wynosiła a nie wywaliła przez okno to chyba szkoda było strażaków wołać a pom przewietrzyć xD