Śmierć 31-latka podczas interwencji policji. Komenda wydała oświadczenie 14:12 02-10-2025
W czwartek, 2 października około godziny 2:52 dyżurny Komendy Policji w Inowrocławiu otrzymał zgłoszenie o zakłóceniu ciszy nocnej przy ul. Armii Krajowej. Z informacji przekazanych przez zgłaszających wynikało, że 31-letni mężczyzna, prawdopodobnie będący pod wpływem alkoholu i narkotyków, demoluje mieszkanie i wyrzuca przedmioty na klatkę schodową.
Na miejsce skierowano patrol policji, który rozpoczął interwencję. Funkcjonariusze stwierdzili, że mężczyzna jest w stanie silnego pobudzenia i nie stosuje się do poleceń. Z uwagi na jego zachowanie wezwano karetkę oraz dodatkowy patrol. Po około siedmiu minutach policjanci ponownie zwrócili się o przyjazd zespołu ratunkowego, wskazując na pilną potrzebę udzielenia pomocy medycznej oraz widoczne trudności w oddychaniu u mężczyzny.
Mundurowi przystąpili do udzielania pierwszej pomocy, prowadząc reanimację, którą następnie przejęli ratownicy medyczni. Pomimo wysiłków służb, życia 31-latka nie udało się uratować.
O zdarzeniu niezwłocznie poinformowano prokuratora oraz uruchomiono działania kontrolne. W ramach postępowania kontrolnego czynności prowadzą policjanci z Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, Biura Kontroli Komendy Głównej Policji oraz Biura Spraw Wewnętrznych Policji.
– Jak wynika ze wstępnych ustaleń, interweniujący funkcjonariusze działali zgodnie z procedurami i uprawnieniami. Wobec mężczyzny stosowano jedynie siłę fizyczną i kajdanki, a przebieg interwencji był rejestrowany przez kamery, którymi dysponowali policjanci. W tej chwili możemy stwierdzić, że nie ma ustaleń, które wskazywałyby na błędy w działaniu policjantów – przekazała mł. insp. Monika Chlebicz rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy.
Ostateczne ustalenia dotyczące okoliczności interwencji oraz przyczyny śmierci mężczyzny wykaże prowadzone przez prokuraturę śledztwo. Nagrania z rejestratorów policjantów zostały przekazane prokuratorowi.
(fot. info112.pl, źródło KPP w Inowrocławiu)






milicja dalej kasuje ludzi