Śmierć pacjentki po cesarskim cięciu w Bielsku-Białej. Lekarze usłyszeli zarzuty 13:45 17-11-2025
Sprawa dotyczy zdarzenia z 28 maja 2025 roku, kiedy to 39-letnia kobieta została przyjęta do Centrum Medycznego „Esculap” Sp. z o.o. w Bielsku-Białej w celu wykonania planowego zabiegu cięcia cesarskiego. Zgon kobiety nastąpił dzień później, 29 maja 2025 roku, w Szpitalu Śląskim w Cieszynie.
Jak ustalono w toku śledztwa, w krótkim czasie po wykonanym zabiegu u pacjentki wystąpiły objawy świadczące o powikłaniach wymagających pilnej interwencji. Mimo to, nadzór lekarski nad jej stanem nie był sprawowany przez ginekologa, który uczestniczył w operacji. Jedynym lekarzem obecnym w tym czasie na terenie placówki był anestezjolog, co – według ustaleń śledczych – opóźniło reakcję na rozwijające się komplikacje. Konieczna relaparotomia została przeprowadzona dopiero po upływie kilku godzin, co znacząco pogorszyło rokowania pacjentki.
Po wykonaniu zabiegu ratunkowego kobieta została przekazana w stanie krytycznym do Szpitala Śląskiego w Cieszynie, gdzie mimo intensywnych działań lekarzy nie udało się jej uratować.
W ramach prowadzonego postępowania, 12 listopada 2025 roku prokurator przedstawił dwóm lekarzom – anestezjologowi oraz ginekologowi zarzuty dotyczące narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz spowodowania jej śmierci w wyniku zaniedbań, do których miało dojść przy sprawowaniu opieki pooperacyjnej.
Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w formie dozoru Policji, zakazu kontaktowania się ze świadkami, poręczenia majątkowego, a także zakazu wykonywania zawodu lekarza na czas trwania postępowania. Jak podkreśla prokuratura, decyzje te mają na celu zabezpieczenie prawidłowego toku śledztwa.
Za zarzucane czyny podejrzanym grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
(fot. info112.pl, źródło Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej)






Komentarze wyłączone