Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Społeczny test empatii. Siedem osób zatrzymało się, by pomóc zagubionej seniorce

W codziennym pośpiechu często mijamy osoby potrzebujące pomocy, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Kampania JestemTuCZEKAM pokazuje, jak reagujemy, gdy w tłumie pojawia się zagubiona starsza kobieta. Eksperyment społeczny zrealizowany w jednym z dużych osiedli mieszkaniowych ujawnia, że empatia i wrażliwość są niezbędne, by w porę udzielić wsparcia osobom zagrożonym, zwłaszcza seniorom.

W centrum jednego z większych osiedli mieszkaniowych panuje zwykły, październikowy popołudniowy ruch. Ludzie wracają z pracy, robią zakupy, odbierają dzieci z przedszkola czy wracają z zajęć szkolnych i uczelnianych. Temperatura sięga około 13 stopni Celsjusza, a pogoda sprzyja spacerom i codziennym obowiązkom. Pośród tego codziennego zgiełku stoi ona – kobieta w jasnoniebieskim szlafroku i kapciach, wyraźnie zdezorientowana i zagubiona, z niepokojem malującym się na twarzy.

Większość przechodniów mija ją obojętnie, jakby była niewidzialna. Tak w skrócie rozpoczął się eksperyment społeczny w ramach kampanii JestemTuCZEKAM, której celem jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na problem zaginięć osób starszych. Organizatorzy akcji podkreślają, że w takich sytuacjach każdy z nas może odegrać kluczową rolę w udzieleniu pomocy.

Przygotowania do eksperymentu przebiegały z nadzieją na pozytywny odzew – twórcy liczyli, że wiele osób zatrzyma się przy zagubionej kobiecie, by zaoferować pomoc. Nagrania trwały około dwóch godzin i w tym czasie bohaterkę minęło wielu przechodniów. Zatrzymało się jednak tylko siedem osób.

Dla autorów materiału wynik ten był zarazem zaskakujący, jak i poruszający. Każda z osób, które poświęciły kilka minut, by pomóc, przyczyniła się do wyjątkowych momentów, pełnych uśmiechu, wzruszenia, a czasem łez. Twórcy kampanii zaznaczają, że nie chodziło o napiętnowanie tych, którzy przeszli obojętnie – każdy może mieć gorszy dzień lub być pochłonięty własnymi myślami.

– Na filmie widać, że często przechodzimy obojętnie obok osób potrzebujących pomocy. Może to wynikać z nieświadomości sytuacji kryzysowej lub tzw. rozproszenia odpowiedzialności, kiedy przy obecności wielu świadków uznajemy, że ktoś inny podejmie działanie – wyjaśnia Agata Nowacka, psycholog z Fundacji ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych. – Ważne jest, by w takich momentach podejmować osobistą odpowiedzialność, pytać o pomoc przechodniów lub kontaktować się z numerem alarmowym.

Twórcy kampanii oraz sama bohaterka materiału, pani Barbara, wyrażają wdzięczność wobec osób, które w codziennym pędzie znalazły czas, aby zatrzymać się i pomóc. Podkreślają, że empatia i wrażliwość są kluczowe, aby nikt z naszych bliskich, znajomych czy obcych osób nie został narażony na stres i dramat związany z zaginięciem.

Kampania JestemTuCZEKAM nie tylko pokazuje, jak reagujemy w realnych sytuacjach, ale także przypomina, że każda drobna pomoc może mieć ogromne znaczenie w życiu osób starszych i zagubionych.

(fot. Policja, źródło Policja)

Komentarze wyłączone