Agresywny amstaff zaatakował w Wągrowcu. Poszkodowany pies doznał ciężkich obrażeń 11:23 30-12-2025
Do zdarzenia doszło około godziny 22:15, na łąkach przy ul. Piaskowej w Wągrowcu. Dwuletnia suczka rasy mieszanej została zaatakowana przez amstaffa. Zwierzę doznało rozległych ran szarpanych, w tym 12-centymetrowych uszkodzeń skóry oraz mięśni. Lekarz weterynarii ocenił, że „ze względu na charakter zmiany rokowanie co do gojenia nie jest pomyślne”.
Jak ustalono, amstaff nie miał założonej obroży, a kobieta sprawująca nad nim opiekę nie posiadała przy sobie żadnej uwięzi – ani smyczy, ani kagańca. W świetle prawa takie zachowanie jest niedozwolone – właściciel lub opiekun zwierzęcia ma obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa otoczeniu poprzez odpowiedzialne trzymanie psa. Dopuszczenie do sytuacji stwarzającej zagrożenie stanowi wykroczenie.
Sporządzona przez dzielnicowego dokumentacja zdarzenia została przekazana do policjantów zespołu ds. wykroczeń, którzy przeprowadzą postępowanie. Zgodnie z art. 77 Kodeksu Wykroczeń, osoba, która nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany. W przypadku, gdy zwierzę stwarza zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka, konsekwencje prawne są poważniejsze.
Ponadto odpowiedzialność spoczywa również na właścicielach posesji, z których zwierzęta mogą swobodnie uciekać i atakować przechodniów. Posiadacz nieruchomości musi zapewnić, aby zwierzę nie mogło samodzielnie jej opuścić.
(fot. pixabay.com, źródło KPP w Wągrowcu)






Psy podnoszą łby.