Upojony alkoholem 15-latek leżał w zaspie. Chłopiec trafił do szpitala, sprawą zajmie się sąd rodzinny 08:55 14-01-2026
Policjanci z Ustrzyk Dolnych podczas służby patrolowej zwrócili uwagę na nietypowe światło widoczne w jednej z zasp śnieżnych w rejonie ulicy Fabrycznej. Po zatrzymaniu radiowozu i sprawdzeniu miejsca okazało się, że w głębokim śniegu leży młody mężczyzna. Sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji, ponieważ warunki atmosferyczne stanowiły poważne zagrożenie dla jego życia i zdrowia.
Zdarzenie miało miejsce przed godziną 20. Funkcjonariusze zastali nastolatka w stanie wyraźnego wychłodzenia. Kontakt z nim był znacznie utrudniony – chłopiec wypowiadał nieskładne słowa, miał drgawki i nie był w stanie utrzymać się na nogach. Temperatura powietrza wynosiła około -7 stopni Celsjusza, co dodatkowo zwiększało ryzyko poważnych konsekwencji zdrowotnych.
Policjanci niezwłocznie wezwali zespół ratownictwa medycznego. Do czasu przyjazdu karetki przenieśli 15-latka do radiowozu, gdzie został okryty folią termiczną. Działania te miały na celu ograniczenie dalszej utraty ciepła i poprawę jego stanu do momentu przejęcia przez ratowników medycznych.
Podczas udzielania pomocy funkcjonariusze wyczuli od nastolatka zapach alkoholu. Po sprawdzeniu okazało się, że w jego organizmie znajdowało się blisko 2 promile alkoholu. Policjanci ustalili, że jest to 15-letni mieszkaniec powiatu bieszczadzkiego.
Po przybyciu zespołu ratownictwa medycznego chłopiec został przewieziony do szpitala, gdzie trafił pod opiekę lekarzy. O całej sytuacji poinformowano jego rodziców. Sprawa znajdzie również swój finał w sądzie rodzinnym, który oceni okoliczności zdarzenia oraz zachowanie nieletniego.
Szybka i zdecydowana reakcja policjantów prawdopodobnie zapobiegła tragedii. Zdarzenie to po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne mogą być niskie temperatury, szczególnie w połączeniu z alkoholem, oraz jak istotne znaczenie ma czujność służb patrolowych.
(fot. Policja Podkarpacka, źródło Policja Podkarpacka)






plusy opiłał