Tragiczne zdarzenie w Myjomicach. Nie żyje 11-letni chłopiec i jego 38-letnia matka 10:57 17-01-2026
W piątek o godzinie 14:38 służby ratunkowe zostały zadysponowane do pożaru budynku mieszkalnego jednorodzinnego w miejscowości Myjomice, w powiecie kępińskim.
– Jeszcze przed przybyciem strażaków rodzice ewakuowali z budynku dwoje dzieci. Kobieta podjęła próbę uratowania kolejnego, niepełnosprawnego dziecka, znajdującego się na poddaszu. W tym czasie pożar gwałtownie się rozwinął – przekazał mł. asp. Martin Halasz, z KW PSP w Poznaniu.
Po dotarciu pierwszych zastępów straży pożarnej ratownicy ewakuowali z wnętrza budynku kobietę w wieku 38 lat oraz 11-letniego chłopca. Natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową, jednak pomimo wysiłków medyków, życia chłopca nie udało się uratować. Kobieta została przetransportowana do szpitala. Niestety, w sobotnią noc 38-latka zmarła
Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobną przyczyną zdarzenia była awaria instalacji fotowoltaicznej zamontowanej na budynku. Pożar nie był związany z otwartym ogniem, co mogło utrudnić szybkie zauważenie zagrożenia przez domowników. Dodatkowo potwierdzono, że w domu nie były zamontowane czujki dymu, które mogłyby w porę zaalarmować o niebezpieczeństwie.
(fot. PSP Kępno)
Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Tragedia w Myjomicach ponownie zwraca uwagę na znaczenie stosowania zabezpieczeń przeciwpożarowych w budynkach mieszkalnych, w tym instalowania czujników dymu oraz regularnych przeglądów instalacji technicznych.






Komentarze wyłączone