Niedziela, 19 lipca 202619/07/2026

W szwalni pod Warszawą podrabiano znaki towarowe światowych marek. Zatrzymano obywatela Ukrainy

Policjanci stołecznego Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą zlikwidowali nielegalną szwalnię działającą w podwarszawskiej miejscowości Warszawianka. Zatrzymano 38-letniego obywatela Ukrainy, który usłyszał zarzut oznaczania odzieży podrobionymi znakami towarowymi w celu wprowadzenia jej do obrotu.

Do realizacji doszło pod koniec grudnia 2025 roku. Funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji, działając na podstawie informacji operacyjnych, ustalili miejsce, w którym miało dochodzić do nielegalnego nanoszenia zastrzeżonych znaków towarowych znanych światowych marek na odzież. Proceder prowadzony był na terenie jednej z nieruchomości w miejscowości Warszawianka pod Warszawą.

W trakcie działań policjanci zauważyli srebrne BMW opuszczające posesję. Kilkaset metrów dalej pojazd został zatrzymany do kontroli drogowej. W samochodzie znajdowało się duże pudło owinięte folią stretch. Kierujący pojazdem 39-letni mężczyzna twierdził, że przewozi bluzy i koszulki zakupione kilka dni wcześniej w Wólce Kosowskiej. Jego relacja nie była jednak spójna z wersją przedstawioną przez pasażerkę, a doświadczeni funkcjonariusze szybko rozpoznali cechy świadczące o nieoryginalnym pochodzeniu odzieży.

Równolegle inni policjanci weszli do wcześniej wytypowanej nieruchomości. Niepozorny z zewnątrz budynek skrywał w pełni wyposażoną, profesjonalną szwalnię. W środku znajdowały się trzy maszyny hafciarskie, w tym dwie w pełni automatyczne, wyposażone w kolorowe wyświetlacze. Jak ustalili funkcjonariusze, obsługa polegała na umieszczeniu nieoznakowanej odzieży w maszynie, wyborze zapisanego w systemie znaku towarowego i uruchomieniu procesu haftowania. Całość odbywała się bardzo szybko, a gotowe bluzy, spodnie i koszulki trafiały następnie do dalszej dystrybucji.

Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli 425 sztuk podrobionej odzieży przygotowanej do wprowadzenia do obrotu, a także blisko 9200 przywieszek, metek i wszywek przeznaczonych do nanoszenia „na gorąco”. Szacunkowa wartość już wyprodukowanych towarów wyniosła niemal 180 tysięcy złotych. Jak wskazują śledczy, wykorzystanie wszystkich zabezpieczonych elementów oznakowania mogłoby spowodować straty po stronie właścicieli praw do znaków towarowych sięgające blisko 3 milionów złotych.

Właścicielem nieruchomości okazał się 38-letni obywatel Ukrainy, znany wcześniej policjantom i notowany w związku z podobnymi zdarzeniami. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut oznaczania towarów podrobionymi znakami towarowymi w celu wprowadzenia ich do obrotu. Z ustaleń śledczych wynika, że uczynił on z tego procederu stałe źródło dochodu. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat.

Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury.

(fot. KSP, źródło KSP)

Komentarze wyłączone