Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Gostyń: Kobieta wezwała karetkę do matki i zaatakowała ratowników medycznych. Interweniowała policja

W jednym z mieszkań w Gostyniu doszło do poważnego zdarzenia z udziałem ratowników medycznych, którzy zostali zaatakowani przez kobietę wzywającą pomoc dla swojej matki. Sprawą zajęła się policja, a 49-latka usłyszała zarzuty karne.

Gostyńscy policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z mieszkań na terenie miasta, gdzie doszło do agresywnego zdarzenia wobec ratowników medycznych. Jak wynika z ustaleń służb, 49-letnia kobieta zadzwoniła na numer alarmowy 112, informując, że jej matka źle się czuje i potrzebuje pilnej pomocy medycznej.

Na miejsce skierowany został zespół ratownictwa medycznego składający się z dwóch ratowników. Po ich przyjeździe zgłaszająca zaczęła okazywać niezadowolenie z czasu oczekiwania na karetkę. W trakcie badania starszej kobiety sytuacja zaczęła się zaostrzać. Córka pacjentki kwestionowała kompetencje ratowników, używała wobec nich wulgarnych słów oraz utrudniała wykonywanie czynności medycznych. Dodatkowo namawiała swoją matkę do odmowy przeprowadzania badań.

W pewnym momencie agresja przybrała formę fizyczną. 49-latka uderzyła jednego z ratowników dłonią w ucho, a następnie w okolice krocza. Na miejsce wezwano patrol policji. W trakcie interwencji funkcjonariuszy kobieta nie uspokoiła się i zaatakowała drugiego ratownika medycznego, odpychając go, uderzając w ramię oraz szarpiąc za kurtkę.

Policjanci natychmiast obezwładnili i zatrzymali agresywną kobietę. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że miała ona ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Zatrzymana została osadzona w policyjnym areszcie.

Po wytrzeźwieniu 49-latka usłyszała zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej oraz znieważenia ratowników medycznych słowami wulgarnymi. Warto podkreślić, że w trakcie wykonywania czynności służbowych ratownicy korzystają z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym.

Za popełnione czyny kobiecie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Sprawa trafi do dalszego postępowania prowadzonego przez organy ścigania.

(fot. KPP Gostyń)


Jeden komentarz

  1. Pewnie zanim wezwała pogotowie to najpierw wytarmosiła matkę.