Policyjny pościg ulicami Śmigla i na S11. Kierujący z pięcioma zakazami uderzył w radiowóz 10:14 19-01-2026
Niebezpieczne zdarzenie z udziałem kierującego, który zignorował polecenia policjantów i podjął próbę ucieczki, miało miejsce w Śmiglu i na drodze ekspresowej S11.
W miniona sobotę, koło godziny 20:50 policjanci z Posterunku Policji w Śmiglu, patrolując rejon placu Wojska Polskiego, podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej pojazdu marki Opel. Funkcjonariusze użyli sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych, jednak kierujący nie zastosował się do poleceń i gwałtownie przyspieszył, rozpoczynając ucieczkę.
W związku z brakiem reakcji na wezwania do zatrzymania, policjanci podjęli pościg. Uciekinier poruszał się w sposób wyjątkowo niebezpieczny, łamiąc szereg przepisów ruchu drogowego. Wjeżdżał w drogi jednokierunkowe pod prąd, między innymi na plac Rozstrzelanych oraz ulice Podgórną i Kilińskiego. Ignorował znaki STOP, a także kilkukrotnie wjeżdżał na chodniki, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla pieszych oraz innych uczestników ruchu.
Ze względu na skalę zagrożenia oraz charakter ucieczki, do pościgu dołączyły kolejne patrole Policji, w tym funkcjonariusze z Kościana i Czempinia. Policyjna akcja przeniosła się poza teren Śmigla i była kontynuowana na drodze ekspresowej S11. Pościg zakończył się na wysokości miejscowości Dopiewo, gdzie kierujący pojazdem uderzył w bok radiowozu.
Po zatrzymaniu pojazdu policjanci ustalili, że za kierownicą siedział 32-letni mieszkaniec gminy Śmigiel. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy, jednak sam przyznał się do wcześniejszego zażywania środków odurzających. W związku z tym podjęto decyzję o przeprowadzeniu dalszych czynności.
Sprawdzenie danych kierującego w policyjnych systemach wykazało, że mężczyzna posiada, aż pięć aktywnych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wśród nich znajdował się również dożywotni zakaz kierowania, wydany przez Sąd w Szamotułach. Oznacza to, że mimo wielokrotnych decyzji sądowych, mężczyzna ponownie wsiadł za kierownicę, lekceważąc obowiązujące prawo.
Po zakończeniu interwencji kierujący został doprowadzony do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do badań pod kątem obecności substancji odurzających. Następnie mężczyzna trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. W najbliższym czasie sprawa zostanie skierowana do sądu, który zdecyduje o jego dalszym losie oraz ewentualnej karze.
(fot. Policja Wielkopolska, źródło Policja Wielkopolska)






Komentarze wyłączone