Poważne zdarzenie drogowe w Wołkowyi. 4-letnie dziecko trafiło do szpitala śmigłowcem LPR 11:11 21-01-2026
Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego, do którego doszło wczoraj rano w miejscowości Wołkowyja, na terenie gminy Solina. W wyniku zdarzenia poważnych obrażeń doznał 4-letni chłopiec, który w stanie ciężkim został przetransportowany do szpitala w Rzeszowie.
Do zdarzenia doszło przed godziną 9 na jednym ze skrzyżowań w Wołkowyi. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu wynika, że 36-letni kierujący Volkswagenem Golfem nie zauważył zaparkowanego na poboczu pojazdu służb porządkowych i uderzył w jego tył. Okoliczności wskazują, że samochód był prawidłowo zaparkowany poza pasem ruchu.
W chwili zdarzenia na przednim fotelu Volkswagena przewożony był 4-letni syn kierowcy. Jak ustalili policjanci, dziecko najprawdopodobniej nie miało zapiętych pasów bezpieczeństwa i nie znajdowało się w foteliku ochronnym. Fotelik dziecięcy był umieszczony na tylnej kanapie pojazdu, jednak nie został użyty podczas jazdy.
W wyniku uderzenia chłopiec doznał poważnych obrażeń, w tym urazów głowy oraz kręgosłupa. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, a ze względu na stan dziecka podjęto decyzję o zadysponowaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowany został przetransportowany drogą lotniczą do szpitala w Rzeszowie, gdzie trafił pod opiekę specjalistów.
W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że 36-letni kierujący Volkswagenem posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Badanie wykazało, że w chwili zdarzenia mężczyzna był trzeźwy. Sprawa jest nadal wyjaśniana, a funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności mające na celu dokładne ustalenie przebiegu i przyczyn zdarzenia.
Policja po raz kolejny przypomina o obowiązku przewożenia dzieci w odpowiednich fotelikach oraz o konieczności bezwzględnego przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Zaniedbania w tym zakresie mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji, szczególnie w przypadku najmłodszych pasażerów.
(fot. KPP Lesko, źródło KPP Lesko)






Komentarze wyłączone