Pies przymarzł do pobocza. Zwierzę uratowali policjanci 09:43 22-01-2026
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w miejscowości Przysowy na terenie powiatu przasnyskiego. Policjanci uratowali tam życie psa, który w wyniku silnego mrozu przymarzł do pobocza drogi i nie był w stanie samodzielnie się poruszać. Zwierzę było skrajnie osłabione i wychłodzone.
Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu w środę, 21 stycznia. Informowano w nim, że w przydrożnym rowie leży pies, który nie reaguje i może wymagać natychmiastowej pomocy. Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol z Komisariatu Policji w Chorzelach.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Pies leżał nieruchomo, a jego ciało było przymarznięte do zlodowaciałego pobocza drogi. Zwierzę znajdowało się w bardzo złym stanie – było wyraźnie osłabione i silnie wychłodzone. Policjanci natychmiast przystąpili do działań ratunkowych.
Funkcjonariusze ostrożnie odkuli lód i uwolnili psa, dbając o to, aby nie spowodować dodatkowych obrażeń. Następnie okryli zwierzę kocem termicznym oraz własną odzieżą, aby jak najszybciej przywrócić mu odpowiednią temperaturę ciała. Pies został bezpiecznie przeniesiony do radiowozu, gdzie otrzymał pożywienie i wodę.
Po udzieleniu pierwszej pomocy zwierzę przewieziono do lekarza weterynarii. Specjalista udzielił psu niezbędnej pomocy medycznej i potwierdził, że szybka interwencja była kluczowa dla jego przeżycia. Jak się później okazało, dzień wcześniej pies uciekł właścicielowi, który prowadził intensywne poszukiwania zwierzęcia.
Dzięki czujności osoby zgłaszającej oraz zdecydowanym i profesjonalnym działaniom policjantów, czworonóg bezpiecznie wrócił do swojego właściciela. Całe zdarzenie zakończyło się szczęśliwie, a pies nie odniósł trwałych obrażeń.
Policja przypomina, że niskie temperatury i zimowa aura stanowią poważne zagrożenie dla zwierząt. Pozostawione bez pomocy mogą nie mieć szans na przetrwanie. Funkcjonariusze apelują o reagowanie w sytuacjach, gdy zwierzęta znajdują się w niebezpieczeństwie. Jeden telefon na numer alarmowy może uratować życie.


(fot. Policja Mazowiecka, źródło Policja Mazowiecka)






Komentarze wyłączone