Policyjny śmigłowiec pomógł odnaleźć zaginionego 80-latka. Mężczyzna był widoczny tylko w kamerze termowizyjnej 08:54 23-01-2026
W środę, 21 stycznia, około godziny 14.00 miechowski oficer dyżurny Policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 80-letniego mieszkańca gminy Charsznica. Z przekazanych informacji wynikało, że mężczyzna, będąc w złym stanie emocjonalnym, opuścił miejsce zamieszkania i udał się w nieznanym kierunku. Z uwagi na wiek zaginionego oraz warunki terenowe istniało realne zagrożenie dla jego zdrowia i życia.
Do działań natychmiast skierowano policjantów pełniących służbę w rejonie miejsca zamieszkania seniora. Funkcjonariusze rozpoczęli intensywne poszukiwania, koncentrując się na terenach przyległych do posesji, a także wzdłuż brzegu rzeki oraz na pobliskich łąkach. Obszar objęty działaniami był szczególnie trudny – podmokły, silnie zakrzewiony i zadrzewiony, co znacząco utrudniało penetrację terenu z ziemi.
Z uwagi na fakt, że policyjny śmigłowiec Bell realizował w tym czasie inne zadania w okolicy, podjęto decyzję o jego natychmiastowym włączeniu do akcji poszukiwawczej. Załoga statku powietrznego rozpoczęła sektorową penetrację terenu, wykorzystując zaawansowane systemy obserwacji, w tym kamery termowizyjne i wizyjne. Przeszukiwano między innymi rejon wzdłuż rzeki Gołczanki.
O godzinie 14.50, po zaledwie kilku minutach lotu, operatorzy systemów obserwacyjnych zauważyli sylwetkę mężczyzny. Jak podkreślili piloci, odnalezienie zaginionego było możliwe wyłącznie dzięki kamerze termowizyjnej – z uwagi na wysokie trawy, krzewy oraz zalany wodą teren, mężczyzna był niewidoczny gołym okiem. Poszukiwania z powietrza trwały łącznie około sześciu minut.
Zlokalizowany 80-latek znajdował się nad brzegiem rzeki Gołczanki, w miejscu pozbawionym bezpiecznej strefy do lądowania śmigłowca. W związku z tym do mężczyzny skierowano naziemne patrole Policji biorące udział w poszukiwaniach. Po upewnieniu się, że nie zachodzi konieczność natychmiastowego transportu lotniczego do placówki medycznej, śmigłowiec powrócił do realizacji pozostałych zadań.
Dzięki szybkiemu działaniu funkcjonariusze szybko dotarli do zaginionego. Policjanci nawiązali z nim kontakt, udzielili pomocy przedmedycznej, a następnie – ze względu na trudne warunki terenowe – przenieśli mężczyznę przez rzekę.
80-latek był wyraźnie przemoczony i wyziębnięty, dlatego na miejsce wezwano zespół pogotowia ratunkowego. Po przejęciu przez ratowników medycznych mężczyzna został przetransportowany do szpitala, gdzie zapewniono mu dalszą specjalistyczną opiekę. Policja podkreśla, że szybka reakcja służb oraz wykorzystanie nowoczesnego sprzętu pozwoliły na sprawne zakończenie działań i szczęśliwy finał poszukiwań.
(fot. Policja Małopolska, źródło Policja Małopolska)






Brawo Policja!
montaz jak zwykle gniot że dziecko lepiej by zmontowało