Rozbita gruzińska mafia podejrzana o napady na jubilerów. Zatrzymano pięć osób, w tym domniemanego szefa 15:57 28-01-2026
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wspólnie z policjantami zajmującymi się przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie przeprowadzili szeroko zakrojone działania wymierzone w zorganizowaną grupę przestępczą o charakterze międzynarodowym. Śledczy podejrzewają, że grupa odpowiada za serię brutalnych rozbojów na terenie Polski, w tym za głośny napad na jubilera w Krakowie pod koniec 2025 roku.
Do jednego z kluczowych zdarzeń doszło 19 grudnia 2025 roku na osiedlu Tysiąclecia w Krakowie. Do sklepu jubilerskiego weszli zamaskowani mężczyźni, którzy przy użyciu przedmiotu przypominającego broń palną oraz siekiery sterroryzowali właściciela i pracownika lokalu. Sprawcy działali w sposób zdecydowany i brutalny, doprowadzając do sytuacji bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia obecnych w sklepie osób. Po obezwładnieniu pokrzywdzonych zabrali znaczną ilość biżuterii. W trakcie ucieczki oddali strzały. Wartość skradzionego mienia oszacowano na blisko milion złotych.
Bezpośrednio po zgłoszeniu rozboju na miejscu rozpoczęły się intensywne czynności procesowe i operacyjne. Policjanci zabezpieczyli ślady, analizowali zapisy monitoringu oraz prowadzili działania rozpoznawcze. Zebrany materiał dowodowy oraz praca operacyjna pozwoliły na wytypowanie osób mogących mieć związek z napadem. Według ustaleń śledczych za zdarzeniem stała zorganizowana grupa przestępcza określana jako gruzińska, działająca na terenie Polski.
Trop doprowadził funkcjonariuszy do Poznania. To tam, według ustaleń, przebywał 55-letni mężczyzna uznawany za szefa grupy, wraz ze swoim synem, który miał pełnić rolę jego najbliższego współpracownika. Policjanci ustalili, że w samym napadzie na krakowskiego jubilera brało udział łącznie sześć osób, z jasno określonym podziałem ról. Trzech mężczyzn narodowości gruzińskiej miało bezpośrednio uczestniczyć w ataku na sklep. Z ustaleń wynika, że wkrótce po zdarzeniu opuścili oni terytorium Polski, prawdopodobnie udając się do Gruzji.
Kolejna osoba pełniła funkcję obserwatora, monitorując przebieg napadu i przekazując informacje pozostałym członkom grupy. W ustalonym miejscu na sprawców czekał kierowca odpowiedzialny za szybkie opuszczenie rejonu zdarzenia. Całość przestępczej realizacji miała być nadzorowana osobiście przez lidera grupy. Śledczy ustalili, że napad w Krakowie był dla tej struktury na tyle istotny, że jej zwierzchnik osobiście pojawił się w mieście.
W toku dalszych czynności policjanci powiązali tę samą grupę z innym rozbojem na jubilera, do którego doszło 15 listopada poprzedniego roku w Poznaniu. Jak wynika z ustaleń, zdarzenie to przebiegało według bardzo podobnego schematu działania. Sprawcy wykazywali się dużą brutalnością, działali w sposób zorganizowany i z góry zaplanowany, wykorzystując element zaskoczenia oraz narzędzia służące do zastraszenia ofiar.
Ze względu na wagę sprawy osobisty nadzór nad postępowaniem objął Zastępca Prokuratora Regionalnego w Krakowie. Postępowanie prowadzone jest pod ścisłym nadzorem Prokuratury Regionalnej w Krakowie, a czynności realizowane są przez wyspecjalizowanych funkcjonariuszy pionu kryminalnego.
Do zatrzymań doszło nad ranem w Poznaniu. W działaniach uczestniczyło blisko 40 policjantów z Krakowa. O godzinie 6 funkcjonariusze jednocześnie weszli pod cztery wcześniej wytypowane adresy. W wyniku przeprowadzonych realizacji zatrzymano pięć osób, w tym 55-letniego mężczyznę określanego jako szef grupy przestępczej. Zatrzymani zostali przetransportowani do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, gdzie prowadzone są z ich udziałem dalsze czynności procesowe.
W działaniach wspierających zatrzymania uczestniczył również oficer łącznikowy Policji Gruzji. Śledczy nie wykluczają kolejnych czynności w sprawie, w tym działań o charakterze międzynarodowym. Sprawa ma charakter rozwojowy.

(fot. Policja Małopolska, źródło Policja Małopolska)






Kiedy panie Tusk wizy dla Gruzinów?