Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Agresywna 37-latka znieważyła policjantów i ratowników medycznych podczas interwencji w lokalu

Kobieta, która doznała urazu głowy w jednym z lokali na terenie powiatu ostrowskiego, zamiast współpracować ze służbami, stała się wobec nich agresywna. Znieważyła i zaatakowała zarówno policjantów, jak i ratowników medycznych udzielających jej pomocy.

Do zdarzenia doszło w trakcie imprezy odbywającej się w lokalu na terenie powiatu ostrowskiego. 37-letnia mieszkanka województwa podlaskiego, znajdująca się pod wpływem alkoholu, w pewnym momencie uderzyła głową o kant stołu. W wyniku urazu powstała rana, która zaczęła intensywnie krwawić. Osoby przebywające na miejscu, widząc stan kobiety, wezwały służby ratunkowe.

Jako pierwsi na miejsce dotarli policjanci. Funkcjonariusze niezwłocznie przystąpili do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Zabezpieczyli krwawiącą ranę, zakładając opatrunek i starając się ustabilizować stan poszkodowanej do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. W tym czasie kobieta była przytomna, jednak jej zachowanie od początku budziło niepokój interweniujących.

Po chwili na miejsce dotarła załoga karetki pogotowia. Ratownicy medyczni przejęli działania i rozpoczęli udzielanie specjalistycznej pomocy. Mimo że 37-latka wymagała pilnej interwencji medycznej, jej zachowanie stawało się coraz bardziej agresywne. Kobieta zaczęła używać wulgarnych słów pod adresem ratowników, a następnie naruszyła ich nietykalność cielesną. Odepchnęła jednego z medyków, a drugiego ugryzła w palec.

Agresja kobiety nie ograniczała się wyłącznie do personelu medycznego. Również policjanci stali się celem jej ataków. 37-latka kierowała wobec funkcjonariuszy groźby, a w pewnym momencie kopnęła jednego z nich. Podczas dalszej interwencji ugryzła także policjanta w dłoń. Jej zachowanie było na tyle niebezpieczne, że podjęto decyzję o skierowaniu na miejsce dodatkowych patroli.

Ze względu na realne zagrożenie zarówno dla samej kobiety, jak i dla osób udzielających jej pomocy, policjanci towarzyszyli jej również w karetce podczas transportu do szpitala. Nawet w drodze do placówki medycznej 37-latka pozostawała pobudzona i agresywna, co wymagało stałego nadzoru ze strony funkcjonariuszy.

Po dotarciu do szpitala kobieta otrzymała niezbędną pomoc medyczną. Dopiero po zaopatrzeniu urazu została zatrzymana przez policjantów. Jej wcześniejsze zachowanie wobec interweniujących służb będzie przedmiotem dalszych czynności prowadzonych przez funkcjonariuszy.

(fot. Policja Mazowiecka, źródło Policja Mazowiecka)

Komentarze wyłączone