Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Tragiczny finał policyjnej interwencji w Bytomiu. Nie żyje 39-letni mężczyzna

W Bytomiu doszło do dramatycznych wydarzeń podczas policyjnej interwencji podjętej po zgłoszeniu zaniepokojonego członka rodziny. Agresywny 39-latek, uzbrojony w szable, zaatakował funkcjonariuszy. Mimo udzielonej pomocy medycznej mężczyzna zmarł w szpitalu.

Policjanci z Bytomia otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonego członka rodziny, który od grudnia nie miał kontaktu ze swoim bliskim i obawiał się o jego życie. Funkcjonariusze niezwłocznie udali się pod wskazany adres.

Po przybyciu na miejsce nikt nie otworzył drzwi. W związku z tym strażacy zdecydowali o siłowym wejściu do mieszkania. Po wejściu do lokalu policjanci zostali zaatakowani przez 39-letniego mężczyznę. Był on agresywny i wyraźnie pobudzony. Ubrany w zimową kurtkę, trzymał w ręku szablę i groził jej użyciem, po czym zabarykadował się w mieszkaniu.

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy wyspecjalizowanych w prowadzeniu negocjacji w sytuacjach kryzysowych. Przez ponad dwie godziny próbowali oni nawiązać kontakt z mężczyzną i skłonić go do dobrowolnego opuszczenia lokalu. 39-latek pozostawał jednak agresywny i konsekwentnie odmawiał otwarcia drzwi.

Ze względu na informacje, że w mieszkaniu znajduje się wiele szabli oraz innych niebezpiecznych narzędzi, do działań włączyli się policyjni kontrterroryści. Podjęto decyzję o siłowym wejściu.

W trakcie interwencji mężczyzna ruszył w kierunku policjantów, trzymając w rękach dwie szable. Nie reagował na wydawane polecenia odrzucenia niebezpiecznych przedmiotów. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia funkcjonariuszy policjanci użyli broni służbowej.

Ranny 39-latek otrzymał natychmiast pierwszą pomoc, a następnie został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. Trafił do szpitala, gdzie mimo podjętych działań medycznych zmarł po kilku godzinach.

Czynności wyjaśniające w tej sprawie prowadzone są pod nadzorem prokuratora.

(fot. Policja, źródło KMP w Bytomiu)

Komentarze wyłączone