Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Wrócił na miejsce włamania. Podczas interwencji użył gazu i śrubokręta

Powrót w miejsce wcześniejszego przestępstwa okazał się fatalną decyzją dla 46-letniego mężczyzny. Został on rozpoznany przez mieszkańców jednego z bloków i ujęty do czasu przyjazdu policji. Podczas próby zatrzymania użył gazu pieprzowego oraz zranił śrubokrętem jednego z interweniujących. Teraz odpowie m.in. za kradzież z włamaniem, posiadanie narkotyków oraz naruszenie nietykalności cielesnej.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w jednym z budynków mieszkalnych przy ulicy Broniewskiego w Warszawie. Nieznany wówczas sprawca włamał się do boksu piwnicznego po uprzednim sforsowaniu zabezpieczeń. Z pomieszczenia zabrał dwa plecaki, kołowrotki wędkarskie, agregat do ręcznego malowania oraz artykuły motoryzacyjne. Właściciel oszacował straty na 2280 złotych.

Wizerunek mężczyzny wchodzącego do części piwnicznej budynku zarejestrowała kamera monitoringu. Następnego dnia ten sam mężczyzna ponownie pojawił się w bloku. Jego obecność zwróciła uwagę jednego z mieszkańców, który rozpoznał go jako osobę podejrzewaną o wcześniejsze włamanie do piwnicy sąsiada.

Dwaj mieszkańcy postanowili podjąć interwencję i ujęli 46-latka, uniemożliwiając mu oddalenie się z miejsca. W trakcie zatrzymania mężczyzna rozpylił w ich kierunku gaz pieprzowy, a następnie zranił śrubokrętem w ramię jednego z interweniujących. W chwili ujęcia twierdził, że jest osobą bezdomną i przyszedł do piwnicy jedynie po to, by się ogrzać.

Na miejsce natychmiast skierowano policjantów z Żoliborza, którzy zatrzymali agresywnego mężczyznę. Podczas czynności funkcjonariusze znaleźli przy nim foliową torebkę z suszem roślinnym. Badanie wykazało również, że miał w organizmie prawie jeden promil alkoholu. 46-latek trafił do policyjnej celi.

Po wytrzeźwieniu usłyszał trzy zarzuty: kradzieży z włamaniem, posiadania marihuany oraz naruszenia nietykalności cielesnej dwóch mężczyzn. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz.

(fot. KSP, źródło KSP)

Komentarze wyłączone