Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

Mówiła do siebie i w kółko wchodziła na naczepę ciężarówki. 27-letnia kierująca była pod wpływem narkotyków

Policjanci podjęli interwencję wobec 27-letniej kierującej ciągnikiem siodłowym na terenie jednej z firm transportowych w gminie Zdzieszowice. Badanie narkotesterem wykazało obecność amfetaminy w jej organizmie. Kobieta przyznała się do spożycia środka odurzającego.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach otrzymał zgłoszenie od mężczyzny, który na terenie jednej z firm w gminie Zdzieszowice obserwował zachowanie kierującej pojazdem ciężarowym podczas rozładunku. Zgłaszający poinformował, że zachowanie kobiety wydawało się nietypowe i odbiegało od zachowania innych kierowców, dlatego zdecydował się powiadomić służby podejrzewając, że kobieta może być pod wpływem alkoholu.

Na miejsce skierowano patrol policji. Funkcjonariusze zastali 27-letnią kobietę kierującą ciągnikiem siodłowym. W trakcie czynności policjanci zauważyli jej nienaturalne zachowanie – kobieta mówiła sama do siebie, wielokrotnie wchodziła na naczepę i schodziła z niej, próbując wykonać tę samą czynność, a także miała trudności z prawidłowym zabezpieczeniem plandeki.

Kierująca zaprzeczyła, aby przyjmowała leki, leczyła się psychiatrycznie lub zażywała środki odurzające. Przeprowadzone badanie narkotesterem wykazało jednak obecność substancji narkotycznej w jej organizmie. Po poinformowaniu o wyniku testu kobieta przyznała, że dzień wcześniej zażywała amfetaminę. Policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy, a następnie pobrali krew do dalszych badań laboratoryjnych. Pojazd ciężarowy został zabezpieczony na terenie firmy i przekazany pracownikowi przedsiębiorstwa transportowego.

W toku dalszych czynności, podczas przeszukania miejsca zamieszkania 27-latki, policjanci zabezpieczyli marihuanę należącą do kobiety. Mieszkanka Milicza przyznała się do zarzucanych jej czynów. Za kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających oraz posiadanie narkotyków grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja, źródło Policja Opolska)

Komentarze wyłączone