Uciekał Volkswagenem przed policją. Zatrzymał się dopiero, gdy auto zaczęło tracić olej 10:46 28-04-2026
Do zdarzenia doszło na terenie gminy Łagów. Patrol ruchu drogowego zwrócił uwagę na osobowego Volkswagena, który miał uszkodzoną tylną lampę. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd do kontroli drogowej.
Kiedy policjanci zawrócili radiowóz, kierujący Volkswagenem nagle przyspieszył i skręcił w boczną drogę. Po chwili zignorował znak „STOP” na przejeździe kolejowym. Mundurowi włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, dając kierowcy wyraźny sygnał do zatrzymania. Mężczyzna nie reagował jednak na polecenia i rozpoczął ucieczkę.
Pościg prowadził drogami leśnymi i polnymi. W pewnym momencie Volkswagen gwałtownie wyhamował, a za pojazdem zaczął ciągnąć się ślad wyciekającego oleju. Po kilkuset metrach auto zatrzymało się. Kierowca wysiadł i próbował uciekać pieszo.
Policjanci natychmiast ruszyli za nim w pościg. Po przebiegnięciu około 200 metrów 34-latek został zatrzymany i obezwładniony.
Szybko wyjaśniło się, dlaczego mężczyzna próbował uniknąć kontroli. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że nie posiada uprawnień do kierowania. Dodatkowo ciążył na nim aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Zatrzymany przyznał, że uciekał, ponieważ wiedział, że nie powinien wsiadać za kierownicę. Teraz 34-latek odpowie przed sądem za szereg wykroczeń oraz za przestępstwo niezatrzymania się do kontroli drogowej. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja Lubuska, źródło Policja Lubuska)






Komentarze wyłączone