Sobota, 18 lipca 202618/07/2026

O krok od tragedii pod Sandomierzem. 14-latek uderzył quadem w betonowy słup

Niebezpieczna jazda quadem na szutrowej drodze pod Sandomierzem mogła zakończyć się tragedią. 14-letni chłopiec, przewożąc dwie nastolatki, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo, a następnie w betonowy słup. Nastolatkowie nie mieli kasków, a pojazd nie posiadał ważnych dokumentów.

W jednej z miejscowości pod Sandomierzem doszło do groźnego zdarzenia z udziałem trojga nastolatków. Do sytuacji doszło wczoraj około godziny 19:30 na szutrowej drodze biegnącej pomiędzy sadami.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, quadem kierował 14-letni chłopiec. Razem z nim podróżowały dwie pasażerki w wieku 13 i 14 lat. W pewnym momencie nastolatek stracił panowanie nad pojazdem. Quad najpierw uderzył w drzewo, a następnie w betonowy słup.

Na szczęście skutki zdarzenia nie okazały się tragiczne. 14-letni kierujący trafił do szpitala z obrażeniami, które nie zagrażały jego życiu. Dwie dziewczynki doznały jedynie powierzchownych otarć.

Policjanci ustalili, że żadna z osób jadących quadem nie miała kasku ochronnego. Kierujący pojazdem nastolatek nie posiadał wymaganych uprawnień. Dodatkowo quad nie był ubezpieczony i nie miał ważnego przeglądu technicznego.

Sprawa zostanie skierowana do sądu rodzinnego i nieletnich. Odpowiedzialności może nie uniknąć również właściciel pojazdu, który udostępnił quad osobie nieletniej i nieposiadającej uprawnień.

To zdarzenie jest poważnym ostrzeżeniem dla rodziców i opiekunów. Udostępnianie dzieciom pojazdów mechanicznych bez odpowiednich uprawnień, zabezpieczenia i przygotowania niesie ogromne ryzyko. Chwila braku wyobraźni może doprowadzić do dramatu, którego skutki będą odczuwalne przez całe życie.

(fot., wideo Policja Świętokrzyska, źródło Policja Świętokrzyska)

Komentarze wyłączone