Przyjeżdżali do Polski po sejfy z utargiem. Czterech Mołdawian zatrzymanych w policyjnej zasadzce 09:28 21-05-2026
Kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy rozbili grupę podejrzewaną o włamania do sklepów dwóch popularnych sieci handlowych. Czterej obywatele Mołdawii mieli przyjeżdżać do Polski, by włamywać się do placówek i kraść sejfy z utargiem. Zostali zatrzymani w skrupulatnie przygotowanej policyjnej zasadzce.
Sprawa ma swój początek w listopadzie 2024 roku. To wtedy odnotowano pierwsze włamanie do sklepu jednej ze znanych sieci. Początkowo policjanci nie zakładali, że może chodzić o szerszy proceder. Z czasem podobne zdarzenia zaczęły pojawiać się w różnych częściach kraju, dlatego nad sprawą pracowali funkcjonariusze z kilku województw.
Schemat działania sprawców za każdym razem był bardzo podobny. Włamywali się do sklepów od strony zaplecza, a następnie wynosili sejfy, w których znajdował się utarg. W większości przypadków chodziło o kwoty sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych. Po kradzieży sprawcy szybko znikali.
Przełom nastąpił po analizie materiałów zgromadzonych przez kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Funkcjonariusze wytypowali osoby, które mogły stać za serią włamań. Ustalili również, kiedy podejrzani mogą próbować dokonać kolejnego przestępstwa.
Do zatrzymania doszło w niedzielę, 17 maja 2026 roku, około godziny 3:00 nad ranem w Ozorkowie w województwie łódzkim. Czterej Mołdawianie w wieku od 33 do 36 lat zostali zatrzymani na gorącym uczynku, gdy próbowali dostać się do kolejnego sklepu.
Następnego dnia, 18 maja 2026 roku, podejrzani zostali doprowadzeni do Prokuratury we Włocławku. Na podstawie zebranego materiału dowodowego usłyszeli po dwa zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem. Śledczy wystąpili do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztowania.
We wtorek, 19 maja 2026 roku, sąd zdecydował, że cała czwórka najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Policjanci podkreślają, że sprawa jest rozwojowa. Kryminalni nadal zbierają dowody i analizują wcześniejsze włamania. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że podejrzani mogą odpowiadać za kilkadziesiąt podobnych przestępstw popełnionych na terenie Polski. Wstępnie oszacowane straty mogą wynosić około miliona złotych.
Za kradzież z włamaniem Kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.




(fot. Policja Kujawsko-Pomorska)






Komentarze wyłączone