Jechał autem z odciętym dachem i bez prawa jazdy. Po zderzeniu uciekł pieszo 08:51 28-05-2026
Do zdarzenia doszło 20 maja w miejscowości Trzebucza w powiecie węgrowskim. Jak ustalili policjanci, kierujący samochodem marki Renault nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującej Volvo, doprowadzając do zderzenia obu pojazdów.
W wyniku zdarzenia kobieta kierująca Volvo trafiła do szpitala. Na szczęście, jak przekazano, nie odniosła poważnych obrażeń.
Sprawca nie pozostał na miejscu zdarzenia. Po zderzeniu uciekł pieszo. Węgrowscy policjanci podjęli intensywne działania, które pozwoliły szybko wytypować osobę odpowiedzialną za doprowadzenie do zdarzenia. 20-letni mieszkaniec powiatu siedleckiego został zatrzymany w miejscu zamieszkania.
Podczas oględzin pojazdu, którym poruszał się mężczyzna, funkcjonariusze ujawnili liczne nieprawidłowości techniczne. Jak ustalono, Renault w ogóle nie powinno poruszać się po drodze. Szczególną uwagę policjantów zwrócił fakt, że samochód miał odcięty dach, a mimo to brał udział w ruchu drogowym. Stan techniczny pojazdu stwarzał realne i bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Dodatkowo okazało się, że 20-latek nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna usłyszał zarzut z art. 178d Kodeksu karnego, dotyczący rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym podczas prowadzenia pojazdu mechanicznego. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Decyzją prokuratora wobec zatrzymanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. 20-latek będzie również odpowiadał za kierowanie pojazdem pomimo braku uprawnień.
(fot. Policja Mazowiecka, źródło Policja Mazowiecka)






Po prostu kabriolet.