Ojciec podejrzany o znęcanie się nad dziećmi i psem. 33-latek usłyszał zarzuty 07:56 26-06-2026
Policjanci z Komisariatu Policji I w Opolu zatrzymali 33-latka podejrzanego o znęcanie się nad dwoma małoletnimi synami w wieku 6 i 7 lat oraz nad psem, nad którym sprawował opiekę. Mężczyzna usłyszał łącznie trzy zarzuty. Dwa z nich dotyczą znęcania się nad dziećmi, natomiast trzeci związany jest ze znęcaniem się nad zwierzęciem.
Z ustaleń śledczych wynika, że do przemocy wobec dzieci miało dochodzić od maja do 15 czerwca, czyli do dnia zatrzymania podejrzanego. Według ustaleń policjantów mężczyzna miał znęcać się nad synami psychicznie i fizycznie. Śledczy wskazują również, że czynów tych miał dopuścić się w warunkach recydywy.
Postępowanie obejmuje także zarzut dotyczący znęcania się nad psem. Jak ustalili śledczy, od końca maja do początku czerwca 33-latek miał nie zapewniać zwierzęciu odpowiedniej ilości pożywienia, utrudniać mu dostęp do wody, przetrzymywać je na balkonie, bić oraz krzyczeć na nie. Takie zachowanie miało doprowadzić do wychudzenia i zastraszenia psa.
Według ustaleń śledczych, 31 maja podejrzany miał kilkukrotnie uderzyć psa kijem po całym ciele. Sprawa została objęta postępowaniem, a zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów.
33-latek został zatrzymany 15 czerwca po interwencji policjantów. Prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze. Podejrzany ma zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych oraz kontaktowania się z nimi. Musi także opuścić wspólnie zajmowane mieszkanie. Został również objęty dozorem Policji i zakazem opuszczania kraju.
Za znęcanie się nad osobą najbliższą lub pozostającą w stosunku zależności grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W tym przypadku, ze względu na podejrzenie działania w warunkach recydywy, mężczyźnie może grozić surowsza kara, nawet do 7,5 roku więzienia.
(fot. Policja Opolska, źródło Policja Opolska)






Znęcanie nad dziećmi mu pewnie wybaczą, ale za znęcanie się nad psem dostanie kilka lat odsiadki.