Tragiczny wypadek pod Nysą. Zginął strażak OSP Korfantów 12:10 02-10-2026
Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek, 2 października 2026 roku, na drodze wojewódzkiej nr 407 pomiędzy Kuropasem a Korfantowem.
Przed godziną 7 rano do służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o samochodzie osobowym, który uderzył w drzewo. Pojazdem podróżował wyłącznie kierowca.
Na miejsce skierowano łącznie pięć zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, a także Policję oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.
Ratownicy walczyli o życie kierowcy
W chwili przyjazdu pierwszych służb poszkodowany mężczyzna znajdował się poza pojazdem. Ratownicy rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową.
Walka o życie kierowcy trwała blisko godzinę. Pomimo podjętych działań mężczyzny nie udało się uratować. Stwierdzono jego zgon.
Jak poinformowali druhowie OSP Korfantów, ofiarą wypadku był ich wieloletni kolega, druh Adrian Kowalski, nazywany przez przyjaciół „Adriano”.
Strażacy z Korfantowa zostali zadysponowani do zdarzenia około godziny 6:38. Jadąc na miejsce, nie wiedzieli jeszcze, że osobą, której będą próbowali udzielić pomocy, jest jeden z członków ich własnej jednostki.
Ponad 20 lat w strażackiej rodzinie
Strażak wstąpił w szeregi OSP Korfantów w 2005 roku. Przez ponad dwie dekady uczestniczył w życiu jednostki, akcjach, ćwiczeniach oraz zawodach strażackich.
Druhowie wspominają go jako osobę zaangażowaną, odważną i zawsze gotową do niesienia pomocy. Wielokrotnie reprezentował jednostkę w zawodach strażackich.
W 2013 roku został uhonorowany odznaką „Strażak Wzorowy”. W 2024 roku otrzymał Brązowy Medal „Za Zasługi dla Pożarnictwa” za wieloletnią działalność i zaangażowanie w służbę.
W pożegnalnym wpisie druhowie OSP Korfantów podkreślili jednak, że najważniejsze pozostaną nie odznaczenia, lecz wspomnienia o człowieku i koledze, na którego zawsze można było liczyć.
– Adriano — dziękujemy Ci za te wszystkie lata. Za każdą wspólną akcję. Za każdą pomoc. Za Twoją odwagę i gotowość. Za wspólne ćwiczenia i zawody. Za wszystkie chwile spędzone razem. Za to, że zawsze mogliśmy na Ciebie liczyć — napisali strażacy.
Druhowie przekazali także wyrazy współczucia rodzinie zmarłego.
– Na zawsze pozostaniesz częścią naszej strażackiej rodziny. Twoja służba z nami dobiegła końca. Teraz niech święty Florian ma Cię w swojej opiece i przyjmie na swoją wieczną służbę. Spoczywaj w pokoju, Druhu Adrianie. Cześć Twojej pamięci — czytamy w pożegnaniu OSP Korfantów.
Droga była całkowicie zablokowana
Na czas prowadzenia działań ratowniczych droga wojewódzka nr 407 została całkowicie zablokowana.
Na obecnym etapie nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną tragicznego zdarzenia. Okoliczności wypadku będą wyjaśniane.
(fot. PSP Nysa)





