Poznańskie Archiwum X rozwiązało sprawę sprzed 17 lat. 47-latek usłyszał zarzut zgwałcenia 11:47 06-10-2026
Do przestępstwa doszło po zmroku w 2009 roku w centrum Piły. Młoda kobieta została zaatakowana przez nieznanego wówczas mężczyznę, wciągnięta w ustronne miejsce i brutalnie zgwałcona.
Policjanci zabezpieczyli ślady i prowadzili intensywne działania wykrywcze, jednak wówczas nie udało się ustalić tożsamości sprawcy. Postępowanie zostało umorzone z powodu jego niewykrycia.
Przełom po latach
Do sprawy wrócili policjanci z tzw. poznańskiego Archiwum X. Podczas ponownej analizy materiału dowodowego zdecydowano o przeprowadzeniu kolejnych badań biologicznych śladów zabezpieczonych na miejscu przestępstwa.
Biegli z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, wykorzystując nowoczesne metody badawcze, wyodrębnili pełny profil DNA mężczyzny.
Przez kolejne trzy lata funkcjonariusze stopniowo zawężali krąg osób, które mogły mieć związek ze sprawą.
Trop prowadził do zakładu karnego
Ustalenia policjantów doprowadziły ich do jednego z zakładów karnych. Przebywał tam 47-letni Arkadiusz W., odbywający wyrok za napad.
Od mężczyzny pobrano materiał genetyczny, który następnie został poddany analizie.
Według informacji policji wynik badań wykazał pełną zgodność DNA Arkadiusza W. ze śladami zabezpieczonymi na miejscu przestępstwa w 2009 roku.
47-latek przyznał się do czynu
Prokurator z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu przedstawił mężczyźnie zarzut zgwałcenia. Podczas przesłuchania Arkadiusz W. przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Policja informuje, że 47-latek był wcześniej wielokrotnie notowany m.in. za groźby karalne, pobicia, kradzieże, rozboje i wyłudzenia.
Za zarzucane przestępstwo grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Sprawa pokazuje, że rozwój metod kryminalistycznych i ponowna analiza zabezpieczonych przed laty dowodów mogą doprowadzić do ustalenia sprawcy nawet po wielu latach od popełnienia przestępstwa.
(fot. Policja Wielkopolska, źródło Policja Wielkopolkska)





