Uciekał Audi przed policją, potem próbował zbiec pieszo. 34-latek był pod wpływem narkotyków 15:20 06-10-2026
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 4 października. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich podczas patrolowania dróg zauważyli samochód osobowy jadący zygzakiem, całą szerokością jezdni.
Funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, nakazując kierowcy zatrzymanie się. Mężczyzna zignorował jednak polecenia i zaczął uciekać.
Wyprzedzał na zakrętach i jechał lewym pasem
Według policji kierowca podczas ucieczki poruszał się lewym pasem, wyprzedzał na zakrętach i nie stosował się do znaków drogowych.
Pościg trwał kilkadziesiąt sekund. 34-latek zatrzymał samochód, a następnie próbował kontynuować ucieczkę pieszo. Schował się na podmokłym terenie, jednak policjanci szybko go odnaleźli, obezwładnili i zatrzymali.
Bez uprawnień i pod działaniem narkotyków
Podczas dalszych czynności okazało się, że 34-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Badanie wykazało również, że prowadził pod działaniem środków odurzających.
W samochodzie funkcjonariusze znaleźli ponadto amfetaminę.
Mężczyzna usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kierowania pojazdem pod działaniem środków odurzających. Odpowie także za posiadanie narkotyków.
Kolejne wykroczenia na koncie 34-latka
To jednak nie wszystkie konsekwencje. 34-latek będzie odpowiadał również za jazdę bez uprawnień, poruszanie się samochodem bez aktualnych badań technicznych oraz szereg wykroczeń drogowych popełnionych podczas ucieczki.
Za zarzucane mu czyny grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności oraz grzywna.
Policjanci podkreślają, że niezatrzymanie się do kontroli i niebezpieczna ucieczka stwarzają bezpośrednie zagrożenie nie tylko dla kierowcy, ale także dla innych uczestników ruchu i interweniujących funkcjonariuszy.
(fot. Policja Lubuska, źródło Policja Lubuska)





