Środa, 30 września 202630/09/2026

23-letnia Słowaczka miała być przetrzymywana wbrew woli. Czterech mężczyzn aresztowanych

Policjanci z warszawskiego Wawra uwolnili 23-letnią obywatelkę Słowacji, która – według ustaleń śledczych – była pozbawiona wolności przez okres dłuższy niż siedem dni. W związku ze sprawą zarzuty usłyszeli dwaj obywatele Słowacji i dwaj obywatele Ukrainy. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Podejrzanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Sprawa rozpoczęła się od niepokojącego zgłoszenia dotyczącego 23-letniej obywatelki Słowacji. Matka kobiety poinformowała, że jej córka wyjechała ze Słowacji i może być przetrzymywana przez kilku mężczyzn wbrew swojej woli.

Z przekazanych informacji wynikało również, że kobieta obawia się o swoją przyszłość i nie wie, co może się z nią dalej stać.

Policjanci z komisariatu w Wawrze natychmiast rozpoczęli działania.

23-latkę odnaleziono w hotelu

Funkcjonariusze szybko dotarli do hotelu, w którym przebywała młoda kobieta. 23-latka została odnaleziona i profilaktycznie przekazana pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego.

Na terenie hotelu policjanci zatrzymali pięć osób – trzech obywateli Słowacji oraz dwóch obywateli Ukrainy.

Do działań zaangażowano funkcjonariuszy prewencji, pionów operacyjnych oraz dochodzeniowo-śledczych. Policjanci rozpoczęli szczegółowe ustalanie przebiegu zdarzeń, zabezpieczyli informacje i materiał dowodowy.

Szukała pracy. Podróż miała wyglądać inaczej

Według ustaleń policjantów 23-letnia Słowaczka poszukiwała zatrudnienia. Zgodziła się na wyjazd ze Słowacji do Ukrainy, gdzie miała pracować w hurtowni.

Po przyjeździe okazało się jednak, że pracy nie ma. Wówczas kobiecie przedstawiono kolejną propozycję dalszego wyjazdu.

Podróż do miejsca docelowego miała prowadzić przez Polskę. Warszawa oraz hotel na terenie Wawra miały być jedynie krótkim przystankiem.

W pewnym momencie 23-latka miała zorientować się, że przestała być niezależna i nie może swobodnie decydować o sobie. Zaczęła obawiać się, że zostanie wywieziona w miejsce, z którego nie będzie mogła wrócić.

Udało jej się zaalarmować matkę. Ta zawiadomiła słowacką policję, która następnie przekazała sprawę polskim służbom.

Czterech mężczyzn z zarzutami

Na podstawie zebranego materiału dowodowego jeden z zatrzymanych obywateli Słowacji został przesłuchany w charakterze świadka.

Pozostali czterej mężczyźni usłyszeli zarzuty.

52-letni i 33-letni obywatele Słowacji oraz 45-letni i 51-letni obywatele Ukrainy zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe.

Podejrzani mają odpowiadać za pozbawienie wolności 23-letniej obywatelki Słowacji na okres dłuższy niż siedem dni.

Za zarzucane przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Trzy miesiące tymczasowego aresztu

Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec wszystkich czterech podejrzanych tymczasowego aresztowania.

Sąd uwzględnił wniosek i zdecydował, że mężczyźni spędzą najbliższe trzy miesiące w areszcie.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.

(fot. KSP)