Środa, 12 sierpnia 202612/08/2026

Dramatyczna interwencja w Siedlcach. 65-latek odkręcił gaz i trzymał zapalniczkę, ewakuowano 38 osób

Groźna interwencja w jednym z budynków wielorodzinnych w Siedlcach. Według policji nietrzeźwy 65-latek odkręcił zawór butli z gazem i, trzymając zapalniczkę, próbował doprowadzić do jego zapłonu. Z trzypiętrowego bloku ewakuowano 38 osób. Policjanci siłowo weszli do mieszkania i obezwładnili mężczyznę.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 8 sierpnia, około godz. 15.30 w Siedlcach. Dyżurny miejscowej komendy policji otrzymał zgłoszenie od 46-letniej kobiety dotyczące awantury domowej.

Z przekazanych funkcjonariuszom informacji wynikało, że jej 65-letni mąż, znajdujący się pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę. Kiedy kobieta wyszła na zewnątrz, mężczyzna miał odmówić ponownego wpuszczenia jej do mieszkania.

Zagroził wybuchem. Rozpoczęła się ewakuacja

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach. Policjanci próbowali nakłonić 65-latka do otwarcia drzwi, jednak mężczyzna odmawiał.

Sytuacja stała się znacznie poważniejsza, gdy miał zagrozić, że odkręci gaz i doprowadzi do wybuchu.

Ze względu na zagrożenie dla mieszkańców na miejsce wezwano Państwową Straż Pożarną. Podjęto również decyzję o ewakuacji trzypiętrowego budynku. W bezpieczne miejsce wyprowadzono łącznie 38 osób.

Policjanci wyważyli drzwi. W mieszkaniu czuć było gaz

Wraz z narastającym zagrożeniem funkcjonariusze zdecydowali o siłowym wejściu do mieszkania. Po wyważeniu drzwi natychmiast wyczuli intensywny zapach gazu.

Jak informuje policja, zawór butli gazowej był odkręcony. W mieszkaniu znajdował się 65-latek, który trzymał w ręku zapalniczkę i próbował ją uruchomić.

Jeden z policjantów natychmiast ruszył w kierunku mężczyzny, obezwładnił go i odebrał mu zapalniczkę. W ten sposób funkcjonariusze uniemożliwili doprowadzenie do zapłonu gazu.

Interwencja była szczególnie niebezpieczna również dla samych policjantów. Znajdowali się oni w pomieszczeniu, w którym rozprzestrzeniał się gaz, a znajdujące się w rękach 65-latka źródło ognia mogło doprowadzić do jego zapłonu.

65-latek trafił do szpitala

Na miejsce wezwano również zespół ratownictwa medycznego. 65-latek został przewieziony do szpitala w asyście policjantów.

Według siedleckiej policji szybka reakcja funkcjonariuszy oraz wcześniejsza ewakuacja mieszkańców pozwoliły wyeliminować bezpośrednie zagrożenie dla osób znajdujących się w budynku.

(fot. Policja Mazowiecka, źródło Policja Mazowiecka)